Eddie Howe

Premier League: Bournemouth lepsze od Manchesteru United

Fot. EastNews
Piro Shop
Komentarze (0) 2019-11-02

Bournemouth na inaugurację 11 kolejki Premier League pokonało Manchester United 1:0. Bohaterem spotkania został Joshua King - były zawodnik akademii Czerwonych Diabłów.

Od początku spotkania przeważał Manchester United, a najaktywniejszy był Daniel James. Walijczyk w ciągu 10 minut wykreował dwie stuprocentowe okazje po wrzutkach z prawego skrzydła - najpierw w piłkę na 15 metrze nie trafił Andreas Pereira, a 120 sekund później akcję nieczystym uderzeniem zamykał Fred. Chwilę później skrzydłowy Manchesteru sam mógł zakończyć akcję golem - Josh King zbyt lekko wybił futbolówkę z własnego pola karnego, a James bez zastanowienia uderzył tuż obok lewego słupka bramki Aarona Ramsdale'a. Na odpowiedź gospodarzy trzeba było czekać do 27 minuty, kiedy to Bournemouth przeprowadziło bardzo szybką kontrę, którą strzałem z 16 metra kończył Ryan Fraser - bez problemu w tej sytuacji interweniował David De Gea. Pogoda nad Vitality Stadium stawała się coraz gorsza, wiatr i opady przybierały na sile, co przeszkadzało zawodników w kreowaniu sytuacji strzeleckich po zagraniach po ziemi. Obie drużyny zaczęły więc grać bardziej bezpośrednimi podaniami, co tuż przed przerwą dało prowadzenie gospodarzom. Adam Smith dośrodkował piłkę w pole karne, tam na klatkę piersiową przyjął ją King, następnie podrzucił futbolówkę nad kryjącym go Aaronem Wan-Bissaką i w sytuacji sam na sam pięknym strzałem z powietrza nie dał szans Davidowi De Gei.

Dość szybko po wznowieniu gry w drugiej części spotkania okazję na podwyższenie prowadzenia miał Fraser - Szkot uderzał z powietrza po dograniu z prawej części boiska, jednak na wysokości zadania stanął De Gea. W 61 minucie Hiszpan po raz kolejny musiał interweniować - Callum Wilson posłał piłkę w pole karne do Kinga, na 8 metrze wyprzedził go De Gea, futbolówka odbiła się od golkipera i wyszła poza pole karne, gdzie czekał na nią Harry Wilson. Walijczyk uderzył jednak zbyt lekko i wracający do bramki De Gea zdązył wybić piłkę nogą. W 75 minucie po raz kolejny Hiszpan ratował Manchester United - Harry Wilson po raz kolejny miał okazję na uderzenie z linii pola karnego, a tym razem mocny płaski strzał De Gea sparował na rzut rożny. Dopiero w 82 minucie przebudzili się goście. Wprowadzony chwilę wcześniej na plac gry Mason Greenwood w swoim pierwszym kontakcie z piłką zamykał dośrodkowanie z lewej strony boiska, trafiając w słupek. 30 sekund później groźny strzał z dystansu oddał Scott McTominay, jednak bez większych problemów interweniował Ramsdale. Ostatnią okazję na zmianę wyniku miał Fred - po indywidualnej akcji Brandona Williamsa Brazylijczyk dostał piłkę na 18 metrze jednak podkręcone uderzenie z lewej nogi było zbyt lekkie, by zaskoczyć golkipera gospodarzy. Bournemouth ostatecznie pokonało Manchester United i przesunęło się na 5 pozycję w tabeli Premier League.

Bournemouth - Manchester Utd 1:0 (1:0) King 44'

Fot.:AP/East News

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.