Legalny bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN na zakłady. Kliknij tutaj i odbierz 20 PLN!

GKS Tychy

Kibice Ruchu odwołują bojkot meczu z GKS-em Tychy

Po rozmowach z klubowymi działaczami kibice Ruchu Chorzów postanowili odwołać bojkot czwartkowego meczu derbowego z GKS-em Tychy.   Po rozmowach z przedstawicielami Grup Kibicowskich Zarząd Ruchu Chorzów zdecydował się obniżyć...

Działacze Ruchu Chorzów odpowiedzieli na oświadczenie kibiców

Działacze Ruchu Chorzów odpowiedzieli na oświadczenie swoich kibiców, którzy postanowili zbojkotować mecz derbowy z GKS-em Tychy z powodu zbyt wysokich cen wejściówek.    Poniżej treść odpowiedzi:   W związku z...

Kibice Ruchu bojkotują mecz z GKS-em Tychy

Kibice Ruchu Chorzów wydali dziś specjalny komunikat, w którym namawiają do zbojkotowania pojedynku derbowego z GKS-em Tychy. Powodem takiej decyzji są zbyt wysokie ceny wejściówek  podane przez  działaczy klubu na...

Relacje GKS-ów ze starcia na A1

Końcówka lata to niewątpliwie okres interesujących grzybobrań. Ukazały się relacje GKS Tychy oraz GKS Jastrzębie z ich wspólnych harców w okolicach trasy A1.   O wydarzeniach pisaliśmy już tutaj. Teraz...

Spotkanie dwóch GKS-ów na trasie

Pomimo wyłączonego z użytku sektora gości na łódzkim stadionie przy al. Unii, kibice wybierający się na mecze swojej drużyny nie mają problemów z wejściem na sektory zajmowane przez kibiców ŁKS....

29-lecie zgody Górnik-Wisłoka

Wczoraj minęła 29. rocznica zgody Górnika Zabrze z Wisłoką Dębica. Prawie trzy dekady w przyjaźni to jeden z najdłuższych okresów w kibicowskiej historii.   Wymieniały się pokolenia, zmieniały się osoby...

Forum

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • Seth Gecko napisał:
  • 07.11.2017 05:14

Z tego co rozmawiałem z hanysami, to gorolstwo dzielą na goroli i zagłębiakow. Nie bez powodu. Zagłębiakow nie lubią znacznie bardziej niż goroli. Ze wzajemnością. Na sam dźwięk śląskiej gwary niejednemu Zagłębiakowi włącza się czerwona lampka. Zresztą podobnie jest u GKS, a szczególnie u KSG na słowo Sosnowiec.
Przynajmniej tak z własnego doświadczenia zaobserwowalem. W dawnych czasach na wyjeździe w Zabrzu była nieco komiczna sytuacja. Jeden z KSG bluzgał na Zagłębie i bluzgał. W końcu jeden od nas nie wytrzymał, podszedł do szpalera psów. Ci widząc jednego kolesia przepuścili go. Podszedł do typa z KSG i wypłacił mu parę gongów. Nikt się za nim nie postawił, a psy wpuściły naszego z powrotem na sektor:)
Na pewno o wiele większe ciśnienie jest ostatnimi czasy pomiędzy GKSG a Ruchem niż Sosnowcem. W końcu tam jest walka non stop o sporne tereny. Okolice stadionu GKS to prawie same odwrócone R plus słowa typu śmierć czy j**ać. O Sosnowcu nie ma ani słowa;)
Za sprzęt też wiadomo na kogo jest większe ciśnienie w Sosnowcu. Ruch potrafi pokazać pazury, ale ze sprzętem jak na razie cisza.
Dodam jeszcze, że gdy spędziłem dłuższy czas za kratami, to świetnie dogadywalem się tam z wyjazdowiczami z HKS. Mikołów (pozdro Szrańczus, ksywka jedynie więzienna, jeśli to czytasz), Batory (R. czysta chuliganka), itd. No i GKS Tychy (dobry zawodnik z art. 155:) Z KSG od razu nam było nie po drodze, z GKS jeszcze można się było dogadać, ale nie było powodu:) Zaznaczam że tak piszę o przymusowej znajomości za kratami. Na wolce kontakt się szybko urwał, inny język i poglądy. Typ z Batorego był wyjątkowym zawodnikiem, jak było trzeba to i z 3 zawodnikami tańczył i ...szybko wygrywał. Bezkompromisowy, walił prosto z mostu bez owijania w bawełnę. Typ jakich cenię.
Tyle wspomnień.

Zgody/Kosy/Układy reaktywacja.
  • mariusz18 napisał:
  • 28.10.2017 23:37

jest coś nadal pomiędzy: Korona Kielce & Sandecja & Cracovia & Czarni Jasło & GKS Tychy & KSP & Stal Mielec?
(z wyjątkiem Craxa-KSP)
i relacje między Korona - Arka ?

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • Luk71 napisał:
  • 23.10.2017 12:02

Do klubu wpłynęło pismo popierdolonego wojewody, mecz GKS Tychy-GKS Katowice bez udziału kibiców gości z argumentami typu w Afryce biją murzynów. Jednym z nich jest mecz z Radomiakiem, drugim mecz źródłowy z Cracovią, trzecim mecz derbowy sprzed roku, na którym praktycznie nic się nie działo jak na derby.

Zgody/Kosy/Układy reaktywacja.
  • aczytoważne? napisał:
  • 10.10.2017 02:25

Nie wydaje mi się,żeby coś wyszło na linii Polonia-Widzew przynajmniej w obecnej chwili. Jedyne co zmieniła zgoda Lech-ŁKS to nieco przystopowała Górnik w kierunku Lecha. Chyba,że planują powiększyć się z KSGKS do KSGKS+GKS Tychy

Zgody/Kosy/Układy reaktywacja.
  • halodrol napisał:
  • 01.10.2017 08:36

Jak relacje Arki z GKS Tychy? czy w poprzednim sezonie nie było coś takiego że Tyscy, albo ich zgodowicze bo tyscy nie dotarli, wpadli pod kasy Arce?

Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
  • Marek z NWS napisał:
  • 25.09.2017 22:21

Zastanawiam sie ostatnio czy gdyby na skutek zgody Łks-Lech(która pewnie niebawem) możliwe by utworzyły się takie 2 koalicje: Lech Poznań,Łks Łodź, Cracovia, Gks Tychy, Zawisza Bydgoszcz.Kszo Ostrowiec

Arka Gdynia,Zagłebie Lubin,Odra Opole, Polonia Bytom,Górnik Wałbrzych, Gwardia Koszalin
Co myslicie?

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • siwy_rr napisał:
  • 24.09.2017 10:47

Nie ma co szukać sensacji tam gdzie jej nie ma. Nie od dziś wiadomo że na wyjazdy hokejowe mało kto jeździ chyba że incognito pare osób, wyjątkiem są mecze ekip które są ze sobą jakoś powiązane wtedy grupa gości się znajdzie najczęsciej na sektorach gospodzarzy. Tychy-Bytom, Tychy-Cracovia czy od niedawna Oświęcim-Naprzód.
Mecze GKS-Naprzód są zwykle konkretnie obstawiane przez batalion psów jak w jędną tak i w drugą stronę.

Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
  • Klaus B. napisał:
  • 15.09.2017 13:06

Ile dzielnic/Fan Clubów Górnika na WDŚ było w lepszej liczbie niż GKS Tychy na wczorajszych derbach?

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • Dex Dexter napisał:
  • 08.09.2017 09:40

Ty jak się wpierdalasz między Ksg a Piasta czy między GKS a Zagłębie nie mówiąc już o fantazjach typu Katowice i Tychy to jest wszystko w porządku?

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • saab10 napisał:
  • 07.09.2017 14:40

Z niebiescy.pl
Grupy Kibicowskie Ruchu Chorzów oraz Niebieskie Fan Cluby podjęły decyzję o zbojkotowaniu meczu z GKS-em Tychy, który odbędzie się w 14 września. Sympatycy 14-krotnych mistrzów Polski uważają, że ceny biletów na to spotkanie są stanowczo za wysokie.

Zgodnie z cennikiem, jaki został ogłoszony przez klub, za normalny bilet na sektory trzeba zapłacić 30 złotych, zaś po 10 września cena wzrasta do 35 złotych. To więcej niż chociażby na Wielkie Derby Śląska, które rozgrywaliśmy w Ekstraklasie! To także więcej niż na mecze drużyn występujących aktualnie w najwyższej klasie rozgrywkowej...

Dodatkowo pod uwagę trzeba wziąć sytuację, w jakiej od dłuższego czasu znajduje się Ruch Chorzów, pozycję w tabeli, grę zespołu, stadion oraz ogólną atmosferę panującą wokół klubu.

Grupy Kibicowskie namawiają fanów, aby przyłączyli się do bojkotu i nie kupowali biletów na mecz z GKS-em Tychy. Zaś ci, którzy już nabyli wejściówkę, mogą ją zwrócić w Strefie Kibica. Nie możemy się godzić na takie traktowanie przez działaczy klubu, którzy w ogóle nie wzięli pod uwagę zdania kibiców.

Grupy Kibicowskie Ruchu Chorzów

ULTRAS - aktualności, opinie
  • JIHAD12 napisał:
  • 30.08.2017 19:57

SIERPIEŃ 2017 ULTRAS
LM
Legia Warszawa - FK Astana
W związku z obchodzoną dzień wcześniej 73. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego „Nieznani Sprawcy” przygotowali okolicznościową choreografię, która odbiła się echem nie tylko w całej Europie, lecz i na pozostałych kontynentach naszego globu. Składały się na nią: rozwijana z dachu „Żylety” sektorówka przedstawiająca żołnierza niemieckiego trzymającego broń przy głowie polskiego dziecka, transparent z angielskim napisem „During the Warsaw Uprising Germans killed 160,000 people. Thousands of them were children” (pl. „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160000 ludzi. Tysiące z nich były dziećmi”) oraz kartoniada w barwach narodowych i datą „1944” utworzoną z czarnych kartoników.

LE
FC Midtjylland - Arka Gdynia
Arkowcy zaprezentowali oprawę, która składała się z transu: „Northern Poland Representatives”, sektorówki z herbem Arki, godłem Gdyni oraz Białym Orłem w centralnym punkcie. Do całości zostały odpalone biało-czerwone świece dymne i race.

Legia Warszawa - Sheriff Tiraspol
Zaczęliśmy od oprawy, która pewnie przez najbliższe dni będzie na tapecie w Szwajcarii, a prosiaki z UEFA dywagować będą nad wysokością kolejnej kary dla przynoszącej stały dochód Legii. Na dole Żylety wywieszony został transparent „And the 35.000 € fine goes to…”, ponad którym rozwinięta została okrągła sektorówka przedstawiająca znaną dobrze świnię (podobną do tej, która zaprezentowana została po meczu z Celtikiem) z dopiskiem „UEFA”, ubraną w koszulę z symbolami europejskiej waluty, która w łapach trzyma miskę z żetonami z herbem Legii. Nie minęło kilkadziesiąt sekund i na całej trybunie odpalone zostały race i ognie wrocławskie, a po całym stadionie niosła się dobrze znana pieśń „Lalalalalala F**k UEFA”.

EX
Lechia - Górnik
Ultrasi Lechii Gdańsk przygotowali oprawę, składającą się z transparentu: „Całej Polsce Dobrze Znani, Gdańskiej Lechii Piromani”, w centralnym punkcie pojawiła się również postać kościotrupa z maską gazową. Oprócz transparentu w górę poszły flagi na kijach w barwach gdańskiej Lechii. Całość pokazu upiększyła odpalona pirotechnika, świece dymne i race morskie.

Wisła Kraków - Cracovia
Jeszcze przed spotkaniem Ultrasi Wisły zaprezentowali derbową oprawę. W centrum sektora pojawiła się sektorówka, nad którą była pierwsza część transparentu: „Boże miej litość nad naszymi wrogami”, oraz na dolnej części sektora kontynuacja: „Bo jak widzisz my jej nie mamy”. Wokół sektorówki pojawiły się machajki w barwach. Na głównej części oprawy widniał zamaskowany kibol Wisły który rozpościera swoje ramiona obejmując groby kibiców Cracovii. Do całości została odpalona również różnego rodzaju pirotechnika: stroboskopy, świece dymne i race morskie.

Wisła Płock - Legia
Data Derbów Mazowsza zbiegła się z 97. rocznicą obrony Płocka. Na tę okazję prezentujemy trójstronną kartoniadę „Bóg, Honor, Ojczyzna” w biało-czerwonych barwach. Na płocie widniał natomiast transparent o następującej treści: „Tych wartości bronili wtedy płocczanie pamięć o ich bohaterstwie na tej trybunie zawsze zostanie 1920.” Tekstowi towarzyszył historyczny herb Płocka.

Druga połowa to także prezentacja oprawy. Tym razem na płocie pojawił się niebieski transparent z białym napisem „ubimy worzyć ztukę ibicowską”. Po zniknięciu sektorówek z trybuny, następuje pokaz pirotechniczny: racowisko i świece dymne w naprzemiennych kolorach, głównie białym oraz niebieskim.

I liga
Górnik Łęczna - Stal Mielec
Kibice mieleckiej stali w drugiej połowie prezentują oprawę w postaci transparentu „Stali fani na dopingu” do tego prezentując biało-niebieskie flagi na kijach oraz odpalając pirotechnikę.

Miedź Legnica - Zagłębie Sosnowiec
Goście z oprawą która pierwotnie miała być zaprezentowana w Zabrzu. U dołu sektora pojawił się czarno złoty trans Nie wszystko złoto, co się świeci. U góry zaś folie utworzyły kartoniadę w barwach. Następnie odpalono stroboskopy i race w asyście flag.

Raków Częstochowa - GKS Katowice
W I połowie odpalamy piro w asyście transa „Ave Racovia” przedzielonego wizerunkiem salutującego Rzymianina znanego z takiej samej flagi. Do tego na trybunach dużo transparentów, które jasno określają kim jesteśmy, co lubimy, z czym się utożsamiamy, a co budzi nasz sprzeciw.

II liga
Olimpia Elbląg - Gwardia Koszalin
Gospodarze przygotowali chaos z flag w barwach a do tego odpalili stroboskopy.

Gryf Wejherowo - ŁKS Łódź
Gospodarze z oprawą. Pod spodem trans Najstarsi na Pomorzu nad nim sektorówka z kibolem Gryfa na tle miasta, a do tego race i wulkany.

III liga
Kotwica Kołobrzeg – Elana Toruń
Grupa UET, zaprezentowała swoje „świecidełka”. Dokładnie to stroboskopy, które cześć z nich wylądowały na murawie. Całość uzupełniły flagi na kijach, niebieskie pasy materiału oraz jednakowe żółte koszulki przygotowane specjalnie na ten wyjazd.

Polonia Warszawa - Drwęca Nowy Dwór Mazowiecki
KSP z oprawą powstańczą przedstawiająca sektorówkę z datą 1944 zwisającą z dachu. Co ciekawe cała oprawa powstała z imion powstańców naniesionych markerem. Pod spodem trans: Poznajcie bohaterów wpisanych w historię.

A klasa
Zawisza Bydgoszcz - GLKS Dobrcz
Na inaugurację „Serie A” grupa Ultras zaprezentowała oprawę na którą składał się transparent na płot z hasłem „NA FANATYZM NIE MA LEKU”. Oprócz tego pojawiła się sektorówką z wielkim herbem Zetki oraz datą powstanie 1946. Całość ubarwiły race, które z wiadomych przyczyn zostały odpalone za płotem obiektu.

PP
GKS Tychy - Cracovia Kraków
Na pucharowym meczu przyjaźni fani zaprezentowali zgodową choreografię - tyską sektorówkę 1971, transparent Po wsze czasy GKS i Pasy oraz flagi na kiju w barwach obu klubów + piro.

Bytovia Bytów - Lechia Gdańsk
Goście przygotowali oprawę z sektorówki Bytów Biało Zielona Strefa na której widniał również herb Bytowa i Lechii. Do prezentacji zostało odpalone piro świece dymne w kolaorach biało zielonym.

Wisła Puławy - Legia Warszawa
Fani gospodarzy zaprezentowali oprawę z użyciem piro, flag na kiju i sektorówki z hasłem Jedno miasto, a kluby dwa - Wisła Puławy, Legia Warszawa.

Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
  • Zajad napisał:
  • 21.08.2017 08:54

Ile w Polsce jest trójkątów zgodowych?
Chodzi o relacje takie jak w Triadzie: każdy ma ze sobą zgodę.
Do głowy tak na szybko przychodzi mi jeszcze Zawisza-ŁKS-GKS Tychy oraz Zawisza-Górnik-Tychy, jednak pewnie jest tego więcej.
Swoją droga miał miejsce kiedyś kwartet?

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • Beha napisał:
  • 16.08.2017 09:02

Chyba tak, byłem wtedy w Krakowie, Craxa wytrzymała chyba do przerwy bez wrzutów na nas. W II połowie racą oberwała wisząca najbliżej flaga - chyba GKS-u Tychy. Po meczu grubsze awantury - ale z ówczesnego sektora gości niewiele było widać.

CHULIGAŃSKIE (i nie tylko) WSPOMNIENIA ....
  • FORZA ZKS napisał:
  • 13.08.2017 08:43

RUCH CHORZÓW - ŁKS ŁÓDŹ 03.05.2004

Wyjazd ten był dla nas najważniejszym wyjazdem na wiosnę, gdzie trzeba było pokazać się przede wszystkim konkretnie. Wiadomo też było, że wraz z Ruchem będą parówki, które za wszelką cenę będą starały się coś wykręcić. Jednak nikt się nie spodziewał, że to będzie jedna wielka rozpierducha. Ruch nam przyznał 300 biletów. Stanowczo za mało, jak na nasze potrzeby. Na szczęście dużo osób tym się nie przejęło i spora grupa wyruszyła bez zakupionego biletu. A jechaliśmy na ten wyjazd specjalnym pociągiem. Ruszaliśmy z Kaliskiego. Na szczęście bez psów, których jakoś zbytnio nie było widać. Jechało nas około 400-tu. Plus do tego nasi ziomale: 18 fanów Resovii i 3 fanów Zawiszy. Ekipa z pewnością nie z pierwszej łapanki, a właściwie to jedna z lepszych (jeśli nie najlepsza) band w naszej historii. Wszyscy wiedzieli po co jadą na ten wyjazd. Podróż przebiegła w miarę sprawnie. Bez większych wydarzeń po 4,5 godzinach podróży dojechaliśmy do Chorzowa, gdzie na dworcu czekał na nas spory oddział psów. Dołączyło też 80 ziomali z GKS-u Tychy. Razem więc stanowiliśmy około 500-osobową bandę. Po wyjściu z dworca zobaczyliśmy około 100 metrów od nas sporą grupę miejscowych i zapewne parówek wraz z nimi. Krótka próba przerwania kordonu, by na nich ruszyć. Ale nieudana. Za dużo psiarni. Co dziwne, psy nie urządziły typowego pałowania, tylko jedynie odpychali naszych. Potem droga na stadion. Jakoś naokoło, jakimiś mostami nad autostradą. Widzieliśmy, jak przeciwnicy też przemieszczali się pod stadion. Ale byliśmy zbyt daleko od siebie, żeby cokolwiek wykręcić. Kiedy znaleźliśmy się na miejscu, mieliśmy obiecane, że dla tych, którzy nie mają biletów, zaraz zostaną bilety dostarczone do kasy. Chociaż niezbyt ufaliśmy tym słowom, bo padły one z ust psiarni, to jednak obietnica została dotrzymana i po kilkunastu minutach wszyscy znaleźliśmy się na stadionie.

Do meczu było jeszcze półtorej godziny. Obwiesiliśmy nasz sektor flagami: „Uliczni Wojownicy”, „Kawaleria Szatana”, „Street Warriors-Limanka”, flaga Resovii „Łowcy pejsów-Resovia”, a na górze sektora „Troublemakers” i „ŁKS Łódź-Polska”. Był też nieduży transparent „Wieszczu wróć-ŁKS Łódź”. Do „Kawalerii...” i flagi Resovii obiekcje miał obserwator, który stwierdził, że mecz się nie rozpocznie, dopóki te flagi nie zostaną zdjęte. Więc je ściągnęliśmy, a zaraz po rozpoczęciu meczu z powrotem te flagi zawisły. Na początku meczu dość dobry doping z naszej strony. Jednak po strasznym początku naszych piłkarzy doping zelżał, by jeszcze później całkowicie siadł. Bardziej szykowaliśmy się na drugą połowę. Mieliśmy 25 rac, które w szalikach podali nam piłkarze. Mieliśmy też prawie 200 ogni bengalskich. Jak się jednak później okazało, nie było się na co szykować. Miejscowi zaprezentowali swoją sektorówkę z herbem i pasy. Później odpalili race i jeszcze raz zaprezentowali sektorówkę.

Niedługo po rozpoczęciu przerwy z tunelu wybiegli miejscowi ze swoimi czerwonymi układowiczami uzbrojeni w rympały. My szybko zaczęliśmy ściągać flagi i na ogrodzenie w celu konfrontacji. Ochrona zaczęła nas gazować, a na drodze przeciwnikowi stanęły psy. My najpierw walczymy z ochroną, czarnuchy szybko uciekły. Kilku z nich załapało się na oklep. Po chwili jednak za przeciwników mieliśmy również psiarnię i zaczęła się ogólna jazda. I ciężko tutaj będzie opisać po kolei kto co komu zrobił. Po prostu jedna wielka rozpierducha. Przez jakiś czas dążenie do konfrontacji obu ekip. Jednak w tym przeszkadzały psy, które miały najbardziej przejebane, bo cała agresja skupiła się na nich. Ruch z Widzewem walczyli głównie na murawie, my z ziomalami na trybunach. Doszło też do śmiesznej sytuacji, kiedy to koleś zmieniający wynik na zegarze od razu spierdolił, zaraz na zegar wszedł jeden z naszych i zmienił wynik z 0:2 na 3:2 :). Po chwili pod naszym naporem padło ogrodzenie oddzielające sektory. Do przeciwnika coraz bliżej, ale przed nami psy. Konkretna jazda z nimi. Psiarnia strzela zarówno do nas, jak i do gospodarzy. Po chwili jesteśmy mokrzy od armatki wodnej. Męty przeganiają nas za sektor. Tam na bicie ponownie łapie się ochrona, część wpadła na sektor, na którym siedziała spokojniejsza część publiki. Tamci myśląc, że ich atakujemy, uciekli z sektora. Rozjebaliśmy jakiś magazynek, z którego wynieśliśmy metalowe elementy, które posłużyły nam za broń. Wróciliśmy z powrotem na sektor. Nad głowami słychać świst latających gumek. Przeciwnicy znaleźli się blisko naszego sektora. Część z naszych także znalazła się na murawie. Jednak wpadła ochrona, która mocno chciała się odegrać. Część z nich miała drewniane rympały, których część wyjebali miejscowi i nasi z powrotem musieli wrócić na sektor. Oczywiście mecz już się zakończył po pierwszej połowie. Z ochroniarzami wojna na kamienie, których sporo było na sektorze. Psy również w desperacji rzucały kamieniami. Przy tym i my i miejscowi jesteśmy ostrzeliwani. Po chwili doszło do jedynego bezpośredniego starcia na koronie stadionu. Niestety od nas niewiele osób urwało się spod obstrzału psów, tak więc starcie bardziej do tyłu. Później znowu walka z psami, w którą leciało dosłownie wszystko. Począwszy od kamieni a skończywszy na racach. Coraz więcej osób rannych głównie od gumek. Widać, jak znoszą z murawy kontuzjowanych psów. Trzeba przyznać, ze miejscowi wraz z Widzewem (wśród nich ponoć jeszcze 15 z Elany i Myszków) bardzo konkretnie jechali z ku**ami. Ale mieli do dyspozycji niemal całą murawę i dużą część korony stadionu. W razie czego też mieli łatwiejszy odwrót. Ale jednak zajebisty widok, jak psiarnia spierdalała przed kibolami, łapiąc się na bicie. My natomiast zostaliśmy rozdzieleni przez psów. Kilka osób męty konkretnie katowały. Część zerwała się poza stadion. Ci, co nie zdążyli, zostali otoczeni przez psów, a potem pokręceni. To były pierwsze nasze straty osobowe. Ci, co się zerwali po chwili z powrotem znaleźli się na stadionie skacząc przez płot przy drugim wejściu. Kilkanaście osób wyrwało się na miasto. Awantura trwa nadal. Piękny widok. Psiarze zostali wyparci ze stadionu. I wtedy doszło do zjednoczenia i wspólna napierdalanka w mętów stojących pod stadionem. Pomaganie sobie nawzajem w razie problemów. Tamci strzelają, leją też z armatki. Nie są jednak na tyle odważni, by ruszyć. Cała awantura trwała ponad godzinę. W końcu dało powoli znać o sobie zmęczenie i po prostu awantura się zakończyła. Miejscowi ze swoimi układowiczami rozeszli się w jedną, a my w drugą stronę. Miejscowi dymili jeszcze trochę na ulicach, a w naszych szeregach chwila konsternacji, czy zostawać, czy też wyrywać się na miasto. Po kilku minutach zdecydowaliśmy się wyjść. Kiedy już wychodziliśmy, psiarnia zaczęła do nas strzelać. Tak więc to im nie było na rękę. Trzeba było czekać. Czas oczekiwania umilaliśmy sobie między innymi odpaleniem bengali, jakie nam zostały. To była nasza jedyna prezentacja na tym wyjeździe :). W końcu psy zaczęły robić po kolei konkretne trzepanie. Wychodzący z sektora musiał się przedstawić do kamery, potem albo na prawo, albo do przodu. Na prawo równało się ze skręceniem. A kryteria powinięcia były różne. Psiarze kręciły łysych, albo, jak ktoś miał dziary, czy też podejrzany ubiór (na ogół to była czarna bluza). Sprawdzano też, czy ktoś ma jakieś ślady po pałkach, czy gumkach, czy też był mokry od armatki. Ci też byli zawijani. Nie pomogła wielu osobom zamiana na ubrania. A ile czarnych bluz spłonęło na sektorze. Coraz więcej osób szło na prawo. Ci, co szli prosto byli ponownie spisywani. Było sprawdzanie aparatów, telefonów. A na koniec zdjęcie. Oczywiście kurwy mocno cwaniakowały. Trochę to trwało. W końcu wszyscy zostali sprawdzeni. Niestety więcej osób zostało. Pozostali pod eskortą ruszyli na dworzec. Na koniec krzyknęliśmy: „jesteśmy z Wami, chłopaki jesteśmy z Wami” do tych którzy niestety zostali. Na dworcu czekał na nas nasz specjal. Pożegnaliśmy się z niedobitkami naszych tyskich ziomków. Ci z Resovii, którzy nie byli skręceni także postanowili wracać prosto do Rzeszowa.

Ruszyliśmy przed 22-gą. Niestety wyruszyliśmy w towarzystwie psów. Nie wiedzieliśmy jednak, czy to były psy chorzowskie, czy łódzkie. W sumie łódzkie by tak szybko nie dojechały. Najpierw dwukrotnie poszedł hamulec, bo był telefon, że może ci, których zatrzymały psy, zostaną wypuszczeni. Za drugim hamulcem kaski zaczęły wariować i potem stały w każdym przejściu. Kiedy nie wysiadły w Tarnowskich Górach, zaczęło to nas utwierdzać w tym przekonaniu, że jednak wracamy z łódzkimi mętami. Jednak po przejechaniu sporego odcinka, w Kłobucku kurwy wysiadły. Okazało się, że to była ostatnia stacja w województwie śląskim. Dalej wracaliśmy już sami. Wracało nas tylko 150. Podróż w ciszy. Raz, że zmęczenie, a dwa, każdy w ciszy się zastanawiał co dalej będzie z zatrzymanymi. Po ponad 5 godzinach podróży ci, co wracali specem, około godziny 3-ej zakończyli wyjazd na Kaliskim. Wyjazd się zakończył, ale nie dla wszystkich, bo jeszcze zostali w Chorzowie zatrzymani fani......

Ci, którzy się zerwali ze stadionu wracali na własną rękę. Części miejscowi pomogli dostać się na dworzec w Katowicach (szacunek). Ci, co zostali zatrzymani, zostali zawiezieni na jakąś halę. Tam powyżywały się na nich kurwy. Wielu osobom pokradły szaliki, pieniądze, czy też połamały dowody osobiste, karty bankomatowe czy karty SIM. Później dołek. Część została wypuszczona jeszcze tego samego wieczora. We wtorek zostało wypuszczonych na dwie tury około 80 osób. Wracali do Łodzi pociągiem. Przez dłuższą część drogi z psami. Zostało 91 osób, które mogły mieć przybity napad na psa, a za to na „dzień dobry” sankcja. Wszystko rozstrzygnęło się w środę, czyli 2 dni po meczu, kiedy kończył się okres zatrzymania. Dla 43 osób niestety zakończyło się to sankami. Chorzowscy, którzy mieli większą możliwość zerwania się, także zaczęli mieć problemy, gdyż psy zaczęły wjeżdżać im na chaty. Nie mówiąc już o tym, ile osób konkretnie ucierpiało. Otwarte złamania, jeden z Widzewiaków w ferworze walki biegał z gumową kulą w oku, które stracił. Niestety też straciliśmy dwie flagi. Flagę „Uliczni Wojownicy” chciały zabrać psy, ale torba z nią została wrzucona na dach magazynku. Dzwoniliśmy w tej sprawie do Ruchu, żeby zajrzeli tam. Jednak flagi już tam nie było. Natomiast ŁKS-iak, który pilnował flagi „ŁKS ŁÓDŹ-POLSKA”, został pokręcony, a flaga mu zabrana. Teraz o pozytywach tej awantury: 56 psów rannych, w tym kilku ciężko. Szkoda tylko, że nie więcej. Drugi pozytyw to jest to, że mimo animozji, że wręcz się nienawidzimy między sobą, to wspólny wróg jednoczy i ramię w ramię potrafimy z nim konkretnie walczyć. Zajebiste podziękowania dla naszych ziomali za wspomaganie nas na wyjeździe do Chorzowa. Duży szacunek też dla tych osób-fanów drużyn, z którymi nie trzymamy za okazaną nawet najmniejszą pomoc dla naszych.

Wydarzenia z tego wyjazdu ciągnęły się za nami niezwykle długo. Dla niedawno powołanego Stowarzyszenia Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego na sam początek trudny egzamin, ogarnianie pomocy prawnej oraz finansowej dla zatrzymanych. Egzamin ten został zdany na piątkę. Później wychodziły ciekawe „kwiatki” jak zatrzymanie kibica Ruchu, który brał udział w awanturze, a okazał się on…dzielnicowym z Rybnika. Ciekawe jak się czuł śpiewając „zawsze i wszędzie policja jebana będzie”. Dość niespodziewanie też po miesiącu wróciła do nas flaga „Uliczni Wojownicy”. Jakiś pies chciał się wzbogacić i poprzez swojego znajomego zaproponował kibolom Górnika Zabrze odkupienie flagi myśląc, że zabrzanie będą się cieszyć z niespodziewanej „zdobyczy”. Ci na to przystali i w umówionym miejscu tą flagę po prostu psiarzowi zabrali. Następnie oddali ją tyszanom, skąd ta flaga wróciła do nas. Tak więc zajebiście, bo ta flaga nie miała nawet miesiąca i została nam ukradziona przez kurwy. Wielkie dzięki dla „Zaboli” za wzięcie w swoje ręce sprawy z flagą i zajebiste jej załatwienie. Większość zatrzymanych została wypuszczona po 3 miesiącach na początku sierpnia po wpłaceniu kaucji od 2 do 10 tysięcy złotych. Wiadomo, że nie wszystkich było stać na taki wydatek, ale na szczęście chłopaki nie byli pozostawieni sami sobie. Udało się zebrać na tych, którzy tego potrzebowali. Nie sposób tutaj wymienić Tych Wszystkich, którzy choć w drobny sposób ku temu się przyczynili. Niestety 9-ciu osobom, w tym 1 Zawiszakowi areszt został przedłużony. Czyniono wszelkie starania, by nasi jak najszybciej wyskoczyli, co też się udało i pod koniec sierpnia wszyscy już byli na wolności.

Obawialiśmy się, że wydarzenia w Chorzowie mocno wpłyną na naszą formę kibicowską. Dostaliśmy zakaz na 2 wyjazdy, potem na ostatnim wyjeździe w sezonie i pierwszych wyjazdach nowego sezonu wyglądało to słabo. Ale jeździliśmy i nie musieliśmy zawieszać działalności wyjazdowej jak na przykład Arka po Grabiszyńskiej, czy też wiele innych ekip. Wiadomo, że część osób musiała na jakiś czas odpuścić, byli też tacy, co w ogóle dali sobie spokój z kibicowaniem. Na ulicy też to dobrze wyglądało. Mieliśmy zdolną młodzież, która wzięła sprawy w swoje ręce. Były jednak ważniejsze priorytety, jak pomoc zatrzymanym chłopakom, ale mimo tego mieliśmy się dobrze i wybrnęliśmy z tego. Chociaż wiadomo, że temat tego wyjazdu nie skończył się wraz z wyjściem ostatniego zatrzymanego kibica. Czekały jeszcze sprawy w sądzie, które pokazały jakie mamy państwo milicyjne, gdzie na podstawie zeznań dwóch czy trzech psów i widzimisię prokuratora można komuś mocno pogmatwać życie. Sprawy się ciągnęły, zmieniały się składy sędziowskie, prokuratorzy, zaczynały się od nowa. Wcześniej jeszcze trochę zachodu kosztowało odzyskiwanie kasy z kaucji. Ostatnie osoby dostały wyroki w zeszłym roku. A mniej więcej dla 70% osób to były wyroki uniewinniające. Czyli co za tym idzie, siedzieli oni za nic, więc mieli prawo ubiegać się o odszkodowania. To oczywiście zostało uczynione. Obecnie są jeszcze osoby, które sądzą się o zadośćuczynienie, więc dla nich temat Chorzowa nie jest jeszcze w 100% zamknięty. Pozostałe osoby dostały wyroki w zawiasach. Trochę osób zostało też powiniętych już po tym wyjeździe. Niektóre z nich dostały zakazy i zawiasy, ale to już dla nich historia.

Dzień 3 maja 2004 roku dla uczestników wyjazdu do Chorzowa na pewno pozostanie w pamięci do końca życia. Na swój sposób zostało „uczczone” wejście do Unii Europejskiej, które oficjalnie nastąpiło 2 dni wcześniej. Na pewno znajdą się osoby, które będą się o to spierały, ale chyba to była największa stadionowa rozpierducha w historii polskiego ruchu kibicowskiego.

Zagłębie Dąbrowskie i Górny Śląsk-Kibicowsko
  • Jaworznianin_123 napisał:
  • 12.08.2017 16:06

GKS Katowice na meczu w Jaworznie gdzie swoje mecze rozgrywal GKS Tychy

Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
  • nowa19ts06huta napisał:
  • 11.08.2017 17:27

Dlaczego domowe mecze Ruchu nie maja ustalonego dokladnego terminu? Mecz z GKS Tychy odbedzie sie z przyjezdnymi czy wojewoda juz dal pokaz zamykajac sektor gosci?

Puchar Polski -2017/2018 !
  • JIHAD12 napisał:
  • 11.08.2017 00:10

1/8 finału PP ZAPOWIEDŹ cz. 1
Pierwszą ćwiartkę drabinki (niestety w finale nie mogą się spotkać drużyny z tej samej ćwiartki - niemożliwy jest finał np Sandecja - Termalica lub Wisła - Cracovia) otwiera nam starcie Sączersów z Zabrzanami. Będzie ciekawie obydwie ekipy mają coś do powiedzenia jak wiadomo KSG trochę więcej ale skupmy się teraz na Sandecji zasiadającej na sektorze na narodowym. Do wszystkich drużyn zastosujmy zasadę Arki Gdynia z tegorocznego finału. Jeśli ekipa jest nie dość spora aby zapełnić trybunę dolną i górną kumaci lądują na górze, pikniki na dole. Rozłożymy sobie te liczby na poszczególne drużyny oraz ocenimy ich szanse na występ w finale. Dopasujemy również najlepszą ekipę do każdego zespołu pod względem kibicowskim tak aby starcie na narodowym było jak najbardziej atrakcyjne.

PARA I
Sandecja Nowy Sącz
a) Wyjazd Sandecji na Legię pokazał że mają swoje ambicje na pewno godnie zaprezentują się w finale. Oczywiście są ekipą ze środkowej półki ale stać ich na dużo. Dlaczego? A to za sprawą licznych zgód. Liczbę wyjazdową Sandecji oceniam na 6500 osób z czego (liczby teoretyczne) 2000 osób będzie stanowiło właściwą ekipę, drugie 2000 osób będzie składem piknikowym zapewnie organizowanym przez miasto jako fajna wycieczka. Do tego 2500 biletów zostanie rozdysponowane pomiędzy zgody: Polonia Warszawa ok 1000, Cracovia 500, Korona Kielce 300, Stal Mielec 300, GKS Tychy 250, Czarni Jasło 150.

b) Najlepszy przeciwnik? Legia Warszawa. Bardzo silny gospodarz i kosa. Do tego smaczek w postaci obecności Polonii. Pamiętajmy że to nie stadion przy Ł3 i KSP na pewno wejdzie na narodowy. Poza tym Korona Kielce i Cracovia (mecze zgodowe w finale) oraz Wisla Kraków (kosa i główna kosa przyjaciół Sandecji). W zależności od przeciwnika bilety dla podpunktu a) będą modyfikowane (np mecz finałowy z Wisłą - Cracovia automatycznie dostaje więcej z puli).

c) Szanse na awans do finału? Obstawiam porażkę z Górnikiem Zabrze w 1/8.

Górnik Zabrze
a) Ekipa z górnej półki, klasa sama w sobie, dobrzy wyjazdowicze, starzy wyjadacze. Ciekawe czy grupa ultras Górnika zdecyduje się odwiesić swój brak działalności na finał. Podejrzewam prawie full wypełniony sektor w liczbie 10500 osób. Nowy stadion KSG działa rozwijająco dla kiboli toteż taka liczba nie powinna być problemem. 9000 ludzi właściwej ekipy. Pozostałe 1500 podzielone na GKS Katowice 800, Hajduk Split 300 (Chorwatów na bank skusi zaprezentowanie się na PGE), ROW Rybnik 200, Wisłoka Dębica 200.

b) Najciekawszy przeciwnik? I tu nie ma wątpliwości: Ruch Chorzów. Chyba nie trzeba opisywać co się będzie działo podczas WDŚ na narodowym. Poza tym Wisła Kraków (WRWE), Legia Warszawa (jedna z podstawowych kos), Piast Gliwice (wyobrażacie sobie ok 30 flag wiszących do góry kołami na sektorze Górnika?).

c) Zdecydownie czwórka półfinalistów i być może wyżej po wyeliminowniu Sandecji i Termalicy.

PARA II
Chojniczanka Chojnice
a) Jedna z ekip która zdecydowanie nie powinna być 2 maja poza domem... Pozostaje tutaj tylko kwestia do rozstrzygnięcia jak Lechia potraktuję mecz Chojniczanki na narodowym. Obstawiam że nie będzie prowadzić szerszej akcji jako że BKS odpadł już sporo wcześniej, to będzie święto tylko i wyłącznie grupy kibolskiej Lechii ale przeważnie z Chojnic.
Dlatego będzie to 3500 osób. 1200 ekipy właściwej. 1000 ekipy piknikowej z wycieczką miejską do Warszawy. Pozostałe 1500 rozdysponowane pomiędzy Lechię 700, Gryf Słupsk 250, Wierzyca Pelplin 150, Moto Jelcz Oławę 100, KP Starogard Gdański 100.

b) Najlepszy przeciwnik? Arka Gdynia. Niemalże derby Trójmiasta. Wtedy liczba Lechistów zdecydowanie wzrośnie... Poza tym Cracovia (kosa Lechii), Wisła (zdrada Lechii).

c) Odpadnięcie w 1/8 finału z Termalicą.

Termalica Nieciecza
a) Co tu dużo pisać 1500 sztuk cały skład na narodowy. 300 osób stałej bandy oraz 1200 pikników podtarnowskich miejscowości na wycieczce do stolicy.

b) Legia Warszawa ze względu na prestiż i spory fart piłkarski do tej drużyny. Poza tym Wisła Kraków i Cracovia (niedalekie zespoły).

c) Awans do ćwierćfinału po wygranej z Chojniczanką i porażka z Górnikiem Zabrze.

Puchar Polski -2017/2018 !
  • łodzianin98 napisał:
  • 09.08.2017 21:27

Po środowych spotkaniach z rozgrywkami Pucharu Polski pożegnały się takie ekipy jak: Sokół Ostróda, Miedź Legnica, GKS Bełchatów, Lech Poznać, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok, oraz GKS Tychy.

Puchar Polski -2017/2018 !
  • JIHAD12 napisał:
  • 09.08.2017 12:13

PP ŚRODA
1. Bytovia - Lechia
Mecz podobnie jak wczoraj w Puławach zgodowo-fanclubowy. Lechia ma bardzo blisko więc powinna wykorzystać swoje miejsca. Oczywiście do awansu pożądany BKS. Ciekawie byłoby zobaczyć tą ekipę na narodowym.

2. GKS Bełchatów - Chojniczanka
Mała ale sprawna ekipa GKSu i fc Lechii który podobnie jak w zeszłym sezonie może namieszać w czołówce jeżeli chodzi o piłkę. Dalej pożądana ekipa Brunatnych.

3. Miedź - Sandecja
Obydwie ekipy miały już okazję sprawdzić się w zeszłym sezonie. Obydwie ciekawe ale ciekawsza chyba Sandecja. Zaistnieli w Ekstraklasie może zaistnieją w PP.

4. Sokół Ostróda - Górnik Zabrze
Jeden z ciekawszych spotkań tego dnia. Zabrzanie udadzą się na silny teren Stomilu z którym ostatnio im bardzo nie po drodze. Ekipy będą miały okazję do wyrównania rachunków. Górnik mile widziany w następnej rundzie.

5. GKS Tychy - Cracovia
Również jedeo z najciekawszych spotkań. Dwie zgody spotkają się w Tychach. Prawdopodobnie będzie również oprawa. Cracovia ciekawszą ekipą do dalszej gry chociaż niewiele ustępują im koledzy.

6. Pogoń - Lech
Chyba najciekawsze spotkanie dziesjeszego wieczoru. Silna kosa portowców przyjedzie do Szczecina. Lech już zaprezentował nam wszystko co się da na narodowym może tym razem niech awansuje Pogoń.

7. Zagłębie Lubin - Jagiellonia
Również bardzo ciekawe starcie. Mocne ekipy zwłaszcza Jaga. Białostoczanie byliby na pewno ciekawą opcją finałową zwłaszcza w parze z Legią...

Puchar Polski -2017/2018 !
  • aspanu napisał:
  • 25.07.2017 10:32

1/16 finału - 9 sierpnia

1. Sokół Ostróda - ROW 1964 Rybnik / Górnik Zabrze
2. Miedź Legnica - Warta Sieradz / Sandecja Nowy Sącz
3. GKS Bełchatów - Chojniczanka Chojnice
4. Siarka Tarnobrzeg - Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 8 sierpnia
5. Wisła Puławy - Legia Warszawa - 8 sierpnia
6. Ruch Zdzieszowice - Górnik Łęczna
7. Pogoń Szczecin - Lech Poznań
8. Bytovia Bytów - Lechia Gdańsk
9. Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Podbeskidzie Bielsko-Biała
10. Arka Gdynia - Śląsk Wrocław (*)
11. Stal Mielec - Piast Gliwice - 8 sierpnia
12. Ruch Chorzów - Chrobry Głogów
13. GKS Tychy - Cracovia
14. Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok
15. Zagłębie Sosnowiec - Korona Kielce - 10 sierpnia
16. Wisła Kraków - Wisła Płock

(*) mecz najprawdopodobniej odbędzie się w innym terminie

Gospodarzami meczów 1/16 finału są drużyny występujące w niższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2017/18. W przypadku meczów z udziałem drużyn z tej samej klasy rozgrywkowej gospodarzami są zespoły zajmujące wyższą pozycję w schemacie rozgrywek.

1/8 finału - 20 września

17. zwycięzca meczu 1 - zwycięzca meczu 2
18. zwycięzca meczu 3 - zwycięzca meczu 4
19. zwycięzca meczu 5 - zwycięzca meczu 6
20. zwycięzca meczu 7 - zwycięzca meczu 8
21. zwycięzca meczu 9 - zwycięzca meczu 10
22. zwycięzca meczu 11 - zwycięzca meczu 12
23. zwycięzca meczu 13 - zwycięzca meczu 14
24. zwycięzca meczu 15 - zwycięzca meczu 16

Gospodarzami meczów 1/8 finału są zespoły występujące w niższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2017/18. W przypadku meczów z udziałem drużyn z tej samej klasy rozgrywkowej gospodarza wyłoni losowanie przeprowadzone przez Departament Rozgrywek Krajowych PZPN po rozegraniu meczów 1/16 finału.

1/4 finału - 25 października, 29 listopada

zwycięzca meczu 17 - zwycięzca meczu 18
zwycięzca meczu 19 - zwycięzca meczu 20
zwycięzca meczu 21 - zwycięzca meczu 22
zwycięzca meczu 23 - zwycięzca meczu 24

Gospodarzami pierwszych meczów 1/4 finału są drużyny występujące w niższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2017/18. W przypadku meczów z udziałem drużyn z tej samej klasy rozgrywkowej gospodarza pierwszego meczu wyłoni losowanie przeprowadzone przez Departament Rozgrywek Krajowych PZPN po rozegraniu meczów 1/8 finału.

Pary 1/2 finału wyłoni odrębne losowanie. Finał zostanie rozegrany 2 maja na stadionie PGE Narodowy. Mecze będą transmitowane na antenie Polsatu Sport.

via 90minut.pl

< Poprzednie Następne >

Najbliższe mecze

Sobota, 25.11.2017
17:45 Stal Mielec - GKS Tychy

Wyniki

Sobota, 18.11.2017
17:00 GKS Tychy 0-3 Wigry Suwałki
Niedziela, 12.11.2017
12:45 GKS Tychy 1-1 Zagłębie Sosnowiec
Sobota, 04.11.2017
12:30 Odra Opole 1-0 GKS Tychy
Sobota, 28.10.2017
17:45 GKS Tychy 1-0 GKS Katowice
Sobota, 21.10.2017
12:30 Raków Częstochowa 2-2 GKS Tychy
Sobota, 14.10.2017
17:00 GKS Tychy 1-1 Puszcza Niepołomice
Piatek, 06.10.2017
19:00 Miedź Legnica 2-1 GKS Tychy
Sobota, 30.09.2017
18:00 GKS Tychy 2-3 Pogoń Siedlce
Sobota, 23.09.2017
16:00 Górnik Łęczna 1-0 GKS Tychy
Niedziela, 17.09.2017
15:00 GKS Tychy 2-1 Olimpia Grudziądz
Czwartek, 14.09.2017
18:00 Ruch Chorzów 2-2 GKS Tychy
Niedziela, 10.09.2017
17:00 Chojniczanka Chojnice 3-0 GKS Tychy
Piatek, 25.08.2017
20:45 GKS Tychy 3-3 Podbeskidzie Bielsko-Biała
Wtorek, 22.08.2017
19:00 Stomil Olsztyn 2-0 GKS Tychy
Sobota, 19.08.2017
14:45 GKS Tychy 1-0 Bytovia Bytów
Niedziela, 13.08.2017
17:00 Chrobry Głogów 1-0 GKS Tychy
Sobota, 05.08.2017
17:45 GKS Tychy 1-0 Stal Mielec
Niedziela, 30.07.2017
19:47 Wigry Suwałki 1-2 GKS Tychy