everton liverpool derby

Premier League: Everton przełamie 10-letnią klatwę?

Fot. East News
Piro Shop
2020-10-17

Everton od 10 lat nie może pokonać w derbowym spotkaniu swojego największego rywala - Liverpoolu. Zespół prowadzony przez Carlo Ancelottiego nie jest jednak bez szans, a przez wielu bukmacherów jest typowany jako faworyt meczu.

Równo 10 lat temu, bo dokładnie 17 października 2010 roku Everton po raz ostatni pokonał Liverpool. Wówczas po bramkach Tima Cahilla i Mikela Artety wprawili w radość fanów na Goodison Park. Od tego czasu obie ekipy mierzyły się ze sobą 22 razy - trzy razy w Pucharze Anglii i 19 w Premier League. Niestety dla fanów z niebieskiej części LiverpooluThe Toffeess przegrali aż 11 z nich. Sobotni mecz Ligi Angielskiej będzie jednak idealnym momentem na przełamanie złej passy.

W drużynie prowadzonej obecnie przez Carlo Ancelottiego zmieniło się bowiem dużo. Włoch wydał spore pieniądze w trakcie zakończonego niedawno okienka transferowego, a przebudowany zespół zaczął siać popłoch w Premier League. Za 50 milionów funtów wymienił środek pola, o którego sile stanowią teraz Allan, Abdoulaye Doucoure i pupil Ancelottiego - James Rodriguez. To właśnie Kolumbijczyk jest objawieniem obecnych rozgrywek i wielu uznaje go za najlepszy letni transfer. James strzelił do tej pory 3 bramki i dorzucił do nich 2 asysty, co poskutkowało czterema wygranymi spotkaniami z rzędu. Jest to najlepszy start rozgrywek Evertonu od ponad stu lat. The Toffees liderują w tabeli i mają w swoich szeregach również najlepszego strzelca Premier League - Dominic Calvert-Lewin przewodzi stawce z 6 trafieniami.

Liverpool nie jest w tym starciu outsiderem. Podopieczni Jurgena Kloppa wygrali 3 z 4 spotkań ligowych, jednak to ostatnie zmartwiło kibiców i poruszyło ekspertów. Tuż przed przerwą reprezentacyjną The Reds po bezbarwnej grze ulegli Aston Villi aż 7:2. Wynik ten wystarczył, by bukmacherzy ocenili, że w Derbach Marseyside faworytem będą gospodarze. 

Początek spotkania na Goodison Park w sobotę o godzinie 13:30.

Fot.:Han Yan/Xinhua News/East News