Vincent Kompany Puchar FA

Vincent Kompany - grający trener Anderlechtu Bruksela

Fot. EastNews
Piro Shop
Komentarze (0) 2019-05-20

Kapitan Manchesteru City Vincent Kompany odchodzi ze swojego klubu i wraca do zespołu, którego jest wychowankiem - Anderlechtu Bruksela. Belg potwierdził także, że będzie nie tylko zawodnikiem, ale także menadżerem zespołu.

Vincent Kompany pamięta Manchester City jeszcze z czasów, gdy jego poczynaniami nie decydowali bogaci szejkowie. Przychodził do klubu w 2008 roku, za 8,5 miliona funtów. Na boisku grał wówczas z takimi zawodnikami jak Elano, Daniel Sturridge, Stephen Ireland czy Joe Hart. Po przyjściu nowych właścicieli szybko stał się kluczową postacią i liderem zespołu, a także jedynym zawodnikiem, który przetrwał transfery opiewające na dziesiątki milionów funtów. Gdy był zdrowy, kolejni menadżerowie ustawiali go w wyjściowym składzie. 

Belg po 11 latach spędzonych na Etihad Stadium odchodzi z wieloma trofeami. Mimo wielu kontuzji był bardzo ważnym zawodnikiem na boisku oraz w szatni i wielokrotnie mógł cieszyć się z pucharów. W czasie gry dla Manchesteru City zdobył trzy Mistrzostwa Anglii, cztery Puchary Ligi Angielskiej oraz po jednym razie Tarczę Wspólnoty oraz Puchar Anglii. Rozegrał 360 spotkań i strzelił 20 bramek, z czego jedną bardzo ważną - dającą 3 punkty w spotkaniu 37 kolejki z Leicester City, co okazało się później kluczowe w pojedynku o mistrzostwo kraju. Jego kontrakt wygasł, a klub nie zdecydował się na jego przedłużenie. 

Vincent Kompany nie mógł jednak narzekać na brak ofert. Wybrał tę z klubu, w którym się wychował. To właśnie w Anderlechcie rozpoczął swoją seniorską karierę. Zarząd zespołu z Brukseli nie widzi w rosłym stoperze jedynie zawodnika pierwszego składu. Kompany dostał również propozycję prowadzenia zespołu, którą sam zdążył już oficjalnie potwierdzić. Ważny dla byłego kapitana Manchesteru City będzie przede wszystkim pierwszy sezon, w którym Anderlecht musi zakwalifikować się do Europejskich Pucharach. W zakończonej przed kilkoma dniami kampanii zajął zaledwie szóste miejsce, co spowodowało brak Ligi Mistrzów czy Ligi Europy po raz pierwszy od 56 lat. 

Kompany nie ukrywał również, że główną motywacją do zostania menadżerem był dla niego Pep Guardiola.

Fot. AP/Associated Press/East News

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.