Lech ma kolejnego kandydata na środek obrony

Lech ma kolejnego kandydata na środek obrony

Fot. PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News
2022-07-01

Lech Poznań to klub, o którym bardzo głośno w ostatnich dniach w kontekście transferów. Na razie do Kolejorza trafiło dwóch zawodników, teraz w Poznaniu czekają na wzmocnienie obrony. W tym kontekście pojawiło się nazwisko kolejnego zawodnika. 

Artur Rudko i Afonso Sousa – ci gracze w przyszłym sezonie wystąpią w barwach mistrzów Polski. Biorąc pod uwagę to, ilu graczy pożegnało się z drużyną z Bułgarskiej, to na razie kadra wygląda mniej okazale niż pod koniec poprzedniego sezonu. A z drużyny ma odejść dwóch kolejnych graczy. Jednak ich odejście może sprawić, że pojawi się miejsce na kolejnego zawodnika.

A jest ono na pewno potrzebne dla środkowego obrońcy. Na dzisiaj Lech ma na tę pozycję Lubomira Satkę, Antonio Milicia i Bartosza Salamona. Ten ostatni walczy jednak o powrót do zdrowia, po kontuzji, której doznał pod koniec zeszłego sezonu. Kandydatów na tę pozycję jest co najmniej kilka. Mówiono o Pavle Vagiciu, jednak temat przejścia tego piłkarza miał zostać porzucony, gdy okazało się, że dostępny jest Adrian Rus.

Jednak ani Szwed, ani Rumun nie są pierwszymi wyborami włodarzy Lecha. Ma nim być chorwacki obrońca Nikola Soldo – taką informację przekazał Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl. Piłkarz ma 21 lat i jest czołowym zawodnikiem klubu NK Lokomotiva. Regularnie występuje też w młodzieżowej reprezentacji Chorwacji. Piłkarz jest wyceniany na około 2 mln €, jednak Lech nie musiałby aż tyle płacić. 

Na razie jest to jednak kwestia do negocjacji. Lech jest mocno zainteresowany tym graczem i to właśnie Soldo ma być pierwszym wyborem dla Kolejorza. Jeśli ten transfer nie wypali, to wtedy poznanianie mogą wrócić do tematu Adriana Rusa. 

Zobacz także