ŁKS Łódź - Raków Częstochowa Wtorek, 14.07.2020 20:30

ŁKS po raz pierwszy wygrał pod wodzą Stawowego

Drużyna ŁKS-u dała nieco radości kibicom z Łodzi na koniec sezonie Ekstraklasy. W przedostatniej kolejce beniaminek pokonał drugiego beniaminka na własnym terenie. Było to pierwsze zwycięstwo ŁKS-u z trenerem Wojciechem Stawowym na ławce trenerskiej. 

Zaczęło się od objęcia prowadzenia przez drużynę Rakowa. Pomógł Samy Corral z ŁKS-u, który w 13. minucie wpakował piłkę do własnej bramki. Gospodarze szybko jednak naprawili ten błąd, bo 3 minuty później wyrównali stan rywalizacji. Popisał się Michał Trąbka, który oddał skuteczny, a przy tym piękny strzał z dystansu. Później emocje na jakiś czas ustały, ale w końcówce pierwszej części gry znowu na boisku zaczęło się dziać więcej. Najważniejsze jeszcze przed przerwą wydarzyło się w 39. minucie, kiedy ŁKS strzelił drugiego gola samobójczego. Tym razem piłkę we własnej siatce niefortunnie umieścił Maciej Wolski. Wydawało się, że dwa ciosy zadane przez ŁKS sobie samemu nie pozwoli na nawiązanie walki w drugiej połowie. Nieoczekiwanie ŁKS po przerwie zaprezentował się dobrze i dzięki temu zwyciężył. Zrehabilitował się Samu Corral, który strzelił dwa gole, ale tym razem do bramki rywali. Dzięki temu ŁKS wygrał 3:2 i godnie pożegnał się ze swoimi kibicami w Ekstraklasie.

ŁKS Łódź - Raków Częstochowa 3:2 (1:2)

0:1 Samu Corral 13' - sam.

1:1 Michał Trąbka 16'

1:2 Maciej Wolski 39' - sam.

2:2 Samu Corral 51'

3:2 Samu Corral 71'


Zobacz także