Arka Gdynia - Górnik Zabrze Wtorek, 14.07.2020 20:30

Arka porażką żegna się w Ekstraklasie z kibicami z Gdyni

Wstydu nie było, ale Górnik okazał się lepszy od Arki w jej pożegnalnym meczu na domowym stadionie. W przyszłym sezonie Arkowcy zagrają w Gdyni, ale będą to już mecze w ramach rozgrywek I Ligi. Smutne to pożegnanie, ale najlepiej podsumowujące cały sezon w wykonaniu Arki. Z kolei Górnik ma powody do zadowolenia, bo najprawdopodobniej zakończy sezon na 9. miejscu w tabeli, jako najlepszy zespół z grupy spadkowej. 

Arkowcy bardzo chcieli zwycięstwem pożegnać się z kibicami, co było widać po ich grze. Grali z dużym zaangażowaniem i częściej utrzymywali się przy piłce. Problem polegał jednak na tym, że z tego posiadania piłki zupełnie nic nie wynikało. Górnik zdecydowanie rzadziej posiadał piłkę, ale mimo to potrafił stworzyć większe zagrożenie pod przeciwną bramką. W 13. minucie Górnik objął prowadzenie. Błąd popełnił Frederik Helstrup, który wystawił piłkę rywalowi. Skorzystał Michał Koj, który oddał fantastyczny strzał i zdobył bramkę. Do przerwy nic się nie zmieniło, bo Górnik mądrze kontrolował wydarzenia na boisku. Po przerwie Gdynianie zaskoczyli, bo przez dobre kilkanaście minut atakowali w taki sposób, że Górnik musiał cofnąć się do głębokiej defensywy. Dzięki temu gospodarzom udało się wyrównać stan rywalizacji po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i golu Marcusa Viniciusa Da Silvy. Później, co zaskakujące, Arka kontrolowała przebieg meczu i niejednokrotnie była bliska wyjścia na prowadzenie. Gola strzelili jednak goście i to oni zwyciężyli. W 82. minucie Alasana Manneh dał 3 punkty Górnikowi. Arka nie ma się czego wstydzić po tym meczu, ale na pewno nie poprawi to Gdynianom humoru.

Arka Gdynia - Górnik Zabrze 1:2 (0:1)

0:1 Michał Koj 13'

1:1 Marcus Vinicius da Silva 48'

1:2 Alasana Manneh 82'


Zobacz także