Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław Sroda, 15.07.2020 20:30

Jagiellonia odebrała Śląskowi europejskie puchary

Śląsk Wrocław stracił szansę na podium i udział w europejskich pucharach. Wszystko dlatego, że w środę w meczu 36. kolejki Ekstraklasy lepsza okazała się Jagiellonia Białystok. Drużyna pod wodzą Iwajło Petewa przełamała niemoc na własnym stadionie, wygrywając tam drugi raz z Bułgarem na ławce trenerskiej.

Śląsk mocno zaatakował od początku, bo walczył oczywiście o podium, na które wciąż miał szanse. W 12. minucie prowadzenie objęła jednak Jagiellonia za sprawą Tarasa Romanczuka, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Po tej bramce mecz się rozkręcił i na boisku zrobiło się bardzo ciekawie. Obie drużyny dążyły do kolejnych bramek i wychodziło im to całkiem nieźle, dzięki czemu co chwilę widzieliśmy ciekawe sytuacje podbramkowe. Długo brakowało skutecznego wykończenia, ale w 41. minucie na swoim postawili goście, którzy po bramce Marka Tamasa wyrównali wynik meczu. W drugiej połowie oba zespoły obawiały się utraty bramki i byliśmy świadkami bardziej defensywnego podejścia z obu stron. Nie oznaczało to jednak, że nie było sytuacji podbramkowych. jedni i drudzy nadal mieli sporo okazji. Skuteczniejsza była jednak Jagiellonia. W 72. minucie do siatki trafił Jakov Pujlić i było 2:1 dla gospodarzy. W końcówce Śląsk walczył jeszcze o wyrównanie, ale nie się nie udało i dość niespodziewanie 3 punkty zostały w Białymstoku. Wrocławianie mają czego żałować, bo utracili bezpowrotnie szanse na podium w tym sezonie.

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 2:1 (1:1)

1:0 Taras Romanczuk 12'

1:1 Mark Tamas 41'

2:1 Jakov Puljić 72'


Zobacz także