ŁKS Łódź - Górnik Zabrze Sobota, 30.05.2020 15:00

Wznawiamy walkę o utrzymanie w Ekstraklasie!

W pierwszym z zaplanowanych na sobotę meczów 27. kolejki Ekstraklasy ŁKS Łódź podejmie u siebie drużynę Górnika Zabrze. Ty meczem zostanie wznowiona walka o utrzymanie, do którego najdalej w tym momencie ma właśnie beniaminek z Łodzi. Rycerze Wiosny zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli z zaledwie 20 punktami na koncie. Do bezpiecznej pozycji Łodzianie tracą 11 punktów, a więc jeśli w ogóle chcą myśleć o utrzymaniu się w elicie, to muszą wygrywać od pierwszego meczu. Łatwo oczywiście nie będzie, bo na ich drodze stają Zabrzanie. Zespół Górnika prezentuje się w tym sezonie lepiej od najbliższego rywala, dzięki czemu ma 13 punktów przewagi nad ŁKS-em i utrzymania jest zdecydowanie bliższy. Też musi się jednak mieć na baczności w końcówce sezonu, bo jego przewaga nad strefą spadkową jest już nieco mniejsza. To wszystko w sobotnie popołudnie zapowiada ciekawą walkę o dobre wznowienie rywalizacji o miejsce w krajowej elicie. 

Szczególne zainteresowanie będzie w tym meczu wzbudzać drużyna gospodarzy. Niedawno stery w ŁKS-ie po trenerze Kazimierzu Moskalu przejął Wojciech Stawowy. Jego zadaniem jest utrzymanie zespołu w Ekstraklasie, a jeśli nie, to budowa drużyny zdolnej do powrotu do elity już po jednym sezonie. Nowy szkoleniowiec przed najbliższym spotkaniem podkreśla, że jego zespół musi wygrać. Jego zdaniem teraz liczą się tylko ligowe punkty, a piękna gra może zejść na dalszy plan. To ciekawe spojrzenie, bo wydaje się, że do tej pory beniaminek tracił punkty właśnie ze względu na trzymanie się pięknego, ale niekoniecznie skutecznego stylu gry. - Nie zakładam z góry tego, że mecz może zakończyć się źle. Sam bardzo optymistycznie podchodzę do tego, co robimy na co dzień. Optymizmu wymagam od piłkarzy. Dlatego nie zakładam, że może coś nie wyjść. Najważniejsze jest zagrać dobrze z Górnikiem Zabrze i przede wszystkim wygrać. Nawet kosztem pięknej gry. Nam potrzebne są przede wszystkim punkty. - mówi Stawowy przed meczem.

Emocjonująca walko o punkty potrzebne do utrzymania w Ekstraklasie już w najbliższe, sobotnie popołudnie!

 

ŁKS Łódź - Górnik Zabrze, 30 maj (sobota) godz. 15:00 Stadion ŁKS Łódź, transmisja TV: Canal+Sport, nSport+

Nieudany debiut nowego trenera w ŁKS-e Łódź

Porażką zakończył się pierwszy mecz Wojciecha Stawowego  po powrocie na ławkę trenerską ŁKS-u Łódź. Beniaminek okazał się gorszy o jedną bramkę od Górnika Zabrze w spotkaniu 27. kolejki Ekstraklasy. ŁKS nadal zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli z zaledwie 20 punktami na koncie. Utrzymanie staje się coraz bardziej odległym celem, a niedługo może okazać się nieosiągalnym.

Początek meczu to wysoki pressing Górnika. Przez pierwsze 15 minut goście starali się przejmować piłkę już na połowie rywali, a gospodarze mieli spore problemy, aby skutecznie wyjść spod presji. Potem Łodzianie otrząsnęli się z początkowej niemocy i coraz śmielej atakowali. Stworzyli sobie nawet kilak doskonałych okazji do wyjścia na prowadzanie. Nie zdołali ich jednak wykorzystać i prowadzenie jeszcze przed przerwą objęli Zabrzanie. Piłkarze Górnika strzelili gola po szybkim kontrataku, co jest charakterystyczne w ich grze. Do przerwy Górnik utrzymał prowadzenie. Po niej ŁKS powinien był zaatakować i chociaż spróbować odrobić straty. Zamiast tego to goście nadal atakowali i byli bliscy podwyższenia swojego prowadzenia. Gospodarze próbowali grać ofensywnie, ale ich starania były duszone w zarodku przez twardo grających tego dnia Zabrzan. Ostatecznie do samego końca Łodzianie nie zdołali odgryźć się rywalom i mecz zakończył się ich porażką. Trener Wojciech Stawowy na pewno ma nad czym myśleć, jeśli chce utrzymać ŁKS w Ekstraklasie. Natomiast Marcin Brosz i jego piłkarze mogą być nieco spokojniejsi w walce o utrzymanie.

ŁKS Łódź - Górnik Zabrze 0:1 (0:1)

0:1 Georgios Giakoumakis 36'


Zobacz także