Cracovia - Jagiellonia Białystok Niedziela, 31.05.2020 15:00

Bardzo ciekawy mecz w Krakowie. Pasy podejmą Jagiellonię!

Niekwestionowanym hitem 27. kolejki Ekstraklasy jest oczywiście spotkanie Lecha Poznań z Legią Warszawa, ale bardzo ciekawie zapowiada się również niedzielny mecz pomiędzy Cracovią i Jagiellonią Białystok. Oba zespoły mają ambitne cele i ich walka na boisku z pewnością będzie bardzo zacięta. Cracovia znajduje się w ścisłej czołóce ligi, gdzie różnice punktowe są bardzo niewielkie, a Krakowianie chcą walczyć o mistrzostwo. Jagiellonia jest na granicy górnej i dolnej ósemki tabeli, ale do swojego niedzielnego rywala traci bardzo niewiele, bo tylko 5 punktów. Białostoczanie chcieliby zażegnać kryzys formy sprzed przerwy w rozgrywkach i powrócić do walki o występ w europejskich pucharach. Walka na boisku o komplet punktów będzie bardzo interesująca!

O chęci walki o mistrzostwo kraju mówił niedawno trener Cracovii, Michał Probierz. Charakterny szkoleniowiec podkreśla, że zawsze walczy ze swoimi drużynami o najwyższe cele i tym razem nie ma wyjątku. - Każdy trener, bez względu na to, czy to pierwsza, czy ostatnia kolejka, chce zrobić jak najlepszy wynik. Ja zawsze walczę o mistrza. - powiedział. Jego drużyna powinna być faworytem starcia z Jagiellonią. Wie o tym trener Białostoczan Iwajło Petew, który z szacunkiem wypowaida się o drużynie Pasów. - Jedziemy na mecz z trudnym przeciwnikiem, który w każdym kolejnym sezonie robi progres. - mówił. Mimo to szkoleniowiec wierzy w swój zespół. Jego zdaniem kluczem do doścignięcia czołówki będzie koncntracja na każdym kolejnym spotkaniu. - Niedługo możemy być na trzecim miejscu, a równie dobrze na jedenastym. Wobec tego pełna koncentracja. Nie ma co daleko wybiegać w przyszłość, trzeba myśleć mecz po meczu. - podkreślił. Czy Jagiellonię będzie stać na wywiezienie z Krakowa kompletu punktów w starciu z silną w tym sezonie Cracovią?

 

Cracovia - Jagiellonia Białystok, 31 maj (niedziela) godz. 15:00 Stadion MKS Cracovia, transmisja TV: Canal+Sport

Cracovia dalej w niemocy. Jagiellonia pokonała Pasy!

Przerwa w rozgrywkach nie pomogła Cracovii w powrocie na zwycięską ścieżkę. W niedzielę w ramach 27. kolejki Ekstraklasy drużyna Pasów podejmowała u siebie Jagiellonie i przegrała 0:1. Krakowianie zaliczyli tym samym piątą porażkę z rzędu w ligowych rozgrywkach. Walka o mistrzostwo jest dla Cracovii już niemal niemożliwa, bo przewaga świetnie dysponowanej Legii jest duża, a do końca sezonu niewiele. Cieszy się za to Jagiellonia, bo powróciła do grupy mistrzowskiej z trzema punktami przewagi nad dolną połówką tabeli.

Dość niespodziewanie to goście od początku meczu dyktowali warunki gry. Białostoczanie wykazywali się inicjatywą w ofensywie i starali się przedostać przez szczelny blok obronny gospodarzy. Jagiellonia atakowała często, ale za to mało przekonująco pod samą bramką. Lepsze szanse stwarzała sobie Cracovia, ale czyniła to zdecydowanie rzadziej. Taki obraz gry oglądaliśmy do końca pierwszej części spotkania. Dopiero po przerwie inicjatywę przejęli gospodarze. Dominacja Krakowian skończyła się nawet strzeleniem dwóch goli. Problem polegał jednak na tym, że nie zostały one uznane, bo zostały strzelone z pozycji spalonych. Pod koniec spotkania Pasy miały jeszcze świetna okazję do wyjścia na prowadzenie, ale w sytuacji sam na sam Mateusz Wdowiak nie zdołał umieścić piłki w siatce. Czego nie mogła zrobić Cracovia, zrobiła Jagiellonia. W 88. minucie dopiero co wprowadzony na boisko Przemysław Mystkowski oddał płaski strzał z pola karnego, po którym piłka znalazła drogę do bramki. Białostoczanie niemal w ostatniej chwili sięgnęli po ważny dla nich komplet punktów. Cracovia może żałować niewykorzystanych szans, bo w drugiej połowie powinna zapewnić sobie zwycięstwo.

Cracovia - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)

0:1 Przemysław Mystkowski 88' 

 


Zobacz także