Kibice Piasta Gliwice

Zapowiedź: Piast Gliwice - BATE Borysów

Fot. Lukasz Kalinowski/East News
Piro Shop
Komentarze (1) 2019-07-16

Mistrzowie Polski z wielką szansą na awans do II rundy El. LM

Przed rozpoczęciem rywalizacji w I rundzie Eliminacji Ligi Mistrzów nikt nie przypuszczał, że Piast Gliwice będzie w tak dobrej sytuacji po pierwszym meczu na wyjeździe z  białoruskim BATE Borysów. Drużyna Mistrzów Polski wywiozła z trudnego terenu, po starciu z faworyzowanym rywalem ogranym w europejskich pucharach, korzystny wynik 1:1. W najbliższą środę w Gliwicach zostanie rozegrany mecz rewanżowy, po którym dowiemy się, który zespół zagra w kolejnej rundzie eliminacji.

Szykuje się wielkie widowisko. Biorąc pod uwagę, że zespół BATE  wiele razy w poprzednich latach przesądzał na wyjeździe o swoim triumfie w rundach eliminacyjnych, a podopieczni Waldemara Fornalika na pewno nie będą chcieli odpuścić szansy na pokonanie faworytów z Białorusi, to możemy spodziewać się zaciętej walki na boisku. Trener polskiej ekipy postawił ostatnio w meczu o Superpuchar Polski na nieco eksperymentalny skład, szczególnie w środku pola, a więc widać wyraźnie, że cała uwaga Piasta skupiona jest na środowym starciu z BATE. Dodatkowo trybuny będą wypełnione po brzegi, przez spragnionych piłkarskiej rywalizacji polskich kibiców. Fani Piasta po raz pierwszy będą mogli obejrzeć na stadionie w Gliwicach mecz Eliminacji Ligi Mistrzów, więc być może przygotują na tę okazję coś specjalnego. Doping na pewno będzie bardzo głośny!

Piast Gliwice - BATE Borysów, 17 lipca (środa) godz. 20:00 Stadion Miejski w Gliwicach, transmisja: Polsat

 

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.
Hrabia Szczydoniecki 2019-07-18 07:33:34

Poziom głupoty kiboli Piasta przeniósł się na nieosiągalny dla innych pułap.Debile dpingowali głośno Bate stając się dwunastym zawodnikiem swojego przeciwnika.Przyjażń ok, ale przed meczem i po. Mieliśmy mecz pod kontrolą, ale te trole tak dopingowali że Bate poczuło się jak u siebie .Żenada. Swje kobiety też im oddali?. Z górniczkiem też prowadziliśmy to przewrócili płot a teraz jeszcze gorzej.