Gigantyczne zmiany w Widzewie!
Widzew Łódź rozpoczął prawdziwą rewolucję w pionie sportowym. Klub oficjalnie potwierdził ogromne zmiany kadrowe i zatrudnienie kilku bardzo głośnych nazwisk. Największym zaskoczeniem jest powrót Łukasza Masłowskiego, który jeszcze niedawno zapowiadał, że po odejściu z Jagiellonii Białystok potrzebuje odpoczynku od piłki.
Łukasz Masłowski oficjalnie został nowym Dyrektorem Pionu Sportowego Widzewa Łódź. Funkcję obejmie 10 sierpnia. Jeszcze kilka dni wcześniej po rozstaniu z Jagiellonią Białystok mówił, że chce odpocząć i zrobić sobie przerwę po intensywnych latach pracy. Ostatecznie bardzo szybko wrócił jednak do Ekstraklasy.
To właśnie Masłowski był jednym z architektów największych sukcesów Jagiellonii w ostatnich sezonach. W Widzewie ma odpowiadać za całościowy nadzór nad pionem sportowym i budowę nowego modelu funkcjonowania klubu.
Zmiany są jednak znacznie większe. Klub pożegnał Dariusza Adamczuka, pełniącego funkcję pełnomocnika zarządu ds. sportu, Piotra Burlikowskiego – dyrektora ds. pionu sportowego oraz Sławomira Rafałowicza, który odpowiadał za rekrutację.
Ich miejsce zajmą nowe osoby. Do Widzewa dołączył Artur Płatek, który będzie pełnił funkcję dyrektora sportowego, a także Piotr Kosiorowski obejmujący stanowisko dyrektora scoutingu i rekrutacji.
Robert Dobrzycki jasno dał do zrozumienia, że klub chce budować nowoczesny i bardziej profesjonalny pion sportowy. Nowi działacze mają odpowiadać za transfery, scouting oraz długofalowy rozwój drużyny.
Artur Płatek to bardzo doświadczony działacz, który przez lata pracował zarówno w Polsce, jak i za granicą. Piotr Kosiorowski ma natomiast odpowiadać za rozwój scoutingu i procesów rekrutacyjnych.
Widzew liczy, że nowe otwarcie pomoże klubowi wykonać kolejny krok po bardzo rozczarowującym sezonie 2025/2026. Łodzianie zakończyli rozgrywki tuż nad strefą spadkową, mimo dużych oczekiwań i licznych transferów.
Skala zmian pokazuje, że właściciele Widzewa nie zamierzają dłużej akceptować przeciętnych wyników. Zatrudnienie Masłowskiego, Płatka i Kosiorowskiego ma być początkiem większej przebudowy klubu oraz sygnałem, że RTS chce w najbliższych latach wrócić do walki o czołowe miejsca w Ekstraklasie.
