Lech szykuje dwa ważne ruchy!
Lech Poznań jest bardzo blisko przedłużenia kontraktów z Nielsem Frederiksenem oraz Alim Gholizadehem – informuje portal Meczyki.pl. Władze „Kolejorza” prowadzą zaawansowane rozmowy zarówno z trenerem, jak i irańskim skrzydłowym, a oba przypadki mają swoją ciekawą historię.
Szczególnie interesująca jest sytuacja Alego Gholizadeha. Gdy piłkarz trafiał do Lecha, klub wiązał z nim ogromne nadzieje, ale jego początki w Poznaniu były bardzo trudne przez problemy zdrowotne. Irańczyk długo zmagał się z kontuzją i praktycznie nie był dostępny do gry, co sprawiło, że w pewnym momencie w klubie pojawiły się wątpliwości dotyczące jego przyszłości. Sytuacja zmieniła się jednak po jego powrocie do zdrowia i dobrej formie sportowej. Gholizadeh zaczął odgrywać coraz ważniejszą rolę w drużynie.
W tym roku był liderem drużyny, lecz w meczu z Motorem Lublin zerwał przednie więzadła krzyżowe w kolanie. To sprawiło, że Lech wycofał się z negocjacji w sprawie nowego kontraktu dla pomocnika. Po upływie kilku dni klub jednak zdecydował się wrócić do rozmów. Lech ma zaproponować zawodnikowi specjalnie skonstruowany kontrakt, w którym część warunków będzie uzależniona od jego zdrowia i regularności występów. Takie rozwiązanie ma zabezpieczyć interesy obu stron.
Druga ważna sprawa dotyczy Nielsa Frederiksena. Duński szkoleniowiec ma przedłużyć kontrakt z Lechem o kolejny rok. Według informacji Meczyków rozmowy są już na bardzo zaawansowanym etapie, a w klubie panuje przekonanie, że współpraca będzie kontynuowana.
Nowa umowa trenera ma jednak zawierać specjalne klauzule odejścia. Jak podają media, Frederiksen miałby możliwość opuszczenia Lecha w przypadku pojawienia się ofert z wybranych lig i klubów. To rozwiązanie ma być kompromisem pomiędzy stabilizacją projektu sportowego w Poznaniu a ambicjami samego szkoleniowca.
Wszystko wskazuje na to, że Lech chce utrzymać trzon projektu przed kolejnym sezonem i szybko zamknąć najważniejsze kwestie kontraktowe.
