luis palma mecz z piastem

Luis Palma chce zostać w Lechu

Fot. eastnews
2026-02-15

Od dłuższego czasu w przestrzeni medialnej pojawiają się informację o tym, co stanie się z Luisem Palmem po zakończeniu okresu wypożyczenia. Do sytuacji odniósł się sam zawodnik.

Luis Palma z niezwykłym impetem wszedł do ligi i szybko zaskarbił sobie uznanie kibiców przy Bułgarskiej. W pierwszych 7 meczach w Ekstraklasie zdobył 3 gole i zanotował 2 asysty, a jego rajdy siały popłoch w defensywach rywali. Z czasem jednak przyrost liczb stał się bardzo powolny. Honduranin po raz ostatni w protokole meczowym zapisał się 23 listopada, kiedy to asystował w starciu z Radomiakiem. Od tego czasu Lech zagrał już 9 spotkań i w żadnym z nich 26-latek nie wpłynął w stopniu znacznym na wynik spotkania. Obniżka formy sprawiła, że od tego roku Palma stał się w dużej mierze zmiennikiem.

W tej sytuacji pojawiły się plotki na temat tego, czy Lech powinien wydawać tak ogromną kwotę na wykup zawodnika. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej wszyscy w klubie wydawali się chętni na taką transakcję, mimo że zebrać trzeba by około 4 miliony euro, co znacznie przebiłoby dotychczasowy rekord - wydanie 2,3 miliona euro na Yannicka Agnero.

Gdzie swoją przyszłość widzi natomiast Palma? Honduranin odniósł się do tego po meczu z Piastem Gliwice. Zapytany o to odrzekł, że liczy na pozostanie w Poznaniu na dłużej, co może być jasnym sygnałem dla Lecha, że zawodnik jest gotowy związać się z umową. Wspomniał też o tym, że nie jest to jednak tylko jego decyzja, ale chętnie zostanie w wielki klubie. By tak się jednak stało Palma musi przede wszystkim poprawić formę sportową i dać argumenty, do wykupienia jego usług w Celticu Glasgow.

Fot.: Grzegorz Wajda/REPORTER 

iparts.pl
Zobacz także