Lech coraz dalej od wykupu Palmy
Luis Palma został wypożyczony do Lecha Poznań z Celticu, a w umowie znalazła się opcja wykupu opiewająca na około 4 mln euro. Jeszcze niedawno transfer wydawał się realny, jednak w ostatnich tygodniach forma Honduranina wyraźnie spadła, przez co decyzja o jego pozostaniu w Poznaniu staje się coraz mniej prawdopodobna.
Luis Palma trafił do Lecha Poznań na zasadzie wypożyczenia z Celticu, a mistrzowie Polski zapewnili sobie możliwość wykupu zawodnika po sezonie. Według medialnych doniesień klauzula może wynosić około czterech milionów euro, co oznaczałoby konieczność pobicia rekordu transferowego klubu.
Jeszcze kilka miesięcy temu scenariusz pozostania skrzydłowego w Poznaniu był poważnie rozważany. Klub analizował taki ruch, bo Palma szybko stał się ważną postacią ofensywy i dawał liczby.
Sytuacja zaczęła się jednak komplikować w ostatnim czasie. Według informacji przekazanych w programie „Pogadajmy o Piłce” na kanale YouTube Meczyki, reprezentant Hondurasu spisuje się obecnie poniżej oczekiwań i przestał regularnie dostarczać konkretów w ofensywie.
Jak podkreślono, aby Lech zdecydował się na wykup, Palma musiałby wyraźnie wyróżniać się na tle ligi. Tymczasem od dłuższego czasu nie dokłada bramek ani asyst, a jego ostatnie trafienie padło jeszcze na początku listopada, a niedługo później zaliczył ostatnią asystę. W klubie pojawiły się więc wątpliwości, czy skrzydłowy spełnia dziś kryteria zawodnika, w którego warto zainwestować rekordowe pieniądze.
Mimo gorszego okresu liczby z całych rozgrywek wciąż wyglądają solidnie. W Ekstraklasie 2025/2026 Palma rozegrał 17 spotkań, zdobył 4 bramki i zanotował 4 asysty. Z kolei w europejskich pucharach – między innymi w Lidze Konferencji – wystąpił w 6 meczach, w których zdobył 2 gole i dołożył 3 asysty.
Władze Lecha od początku podkreślały, że wykup Palmy będzie uzależniony od jego formy i realnej przydatności dla zespołu. Obecnie, przy słabszej dyspozycji zawodnika i wysokiej kwocie odstępnego, temat rekordowego transferu oddala się, a przyszłość skrzydłowego przy Bułgarskiej pozostaje otwarta.
