Widzew sięgnie po reprezentantów Polski?
Łódzki Widzew z rozmachem działa na rynku transferowym. Klub dopiero co pobił transferowy rekord Ekstraklasy i nie zamierza na tym poprzestać. Na celowniku RTS-u znalazła się dwójka reprezentantów Polski. Nie można wykluczyć transferów już tej zimy.
Po zmianach właścicielskich Widzew ma duże aspiracje. Klub miał z marszu dołączyć do ligowej czołówce, a pomóc w tym miały letnie transfery, które kosztowały ponad 7 mln €. Ta metoda jednak nie okazała się skuteczna i RTS zimę spędzi na 15. miejscu w Ekstraklasie, mając tyle samo punktów co będący w strefie spadkowej GKS Katowice.
Rozwiązać tę trudną sytuację mają kolejni nowi zawodnicy. RTS sfinalizował już trzy transfery. Do klubu dołączył Norweg Christopher Cheng, Duńczyk Lukas Lerager i reprezentant Ghany – Osman Bukari. Ten ostatni trafił do Widzewa za rekordowe 5 mln €. Lecz to nie koniec transferowej ofensywy klubu z Łodzi.
Widzew teraz planuje ściągnąć do zespołu reprezentantów Polski. Pierwszym z nich ma być bramkarz – Bartłomiej Drągowski. Piłkarz aktualnie jest graczem Panathinaikosu, lecz Rafa Benitez posadził go na ławce i gracz szuka teraz nowego klubu. Ma oferty z zagranicy, lecz nie wyklucza powrotu do Polski. Według Szymona Janczyka z portalu „weszlo”, jeśli RTS złoży mu dobrą ofertę to podpisze z nim kontrakt.
Nowym zawodnikiem 15. drużyny Ekstraklasy może być też Przemysław Płacheta. Rozmowy z graczem Oxford United trwają, miał on otrzymać ofertę 3-letniego kontraktu, który sprawiłby, że będzie jednym z najlepiej zarabiających graczy w Ekstraklasie. Finalizacja jest możliwa w najbliższych dniach - tak podaje portal „weszlo”.
Niewykluczone jest także przejście Kamila Grosickiego do Widzewa. Władze klubu chętnie by go sprowadziły do klubu. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu „meczyki” RTS czeka na finał negocjacji piłkarza z Pogonią Szczecin. Jeśli Grosicki nie dogada się ze swoim macierzystym klubem, to wtedy Widzew może mu złożyć ofertę.
