Zamieszanie wokół Dawida Szwargi
Arka Gdynia, pomimo wielu problemów, rundę jesienną w Ekstraklasie może uznać za udaną. Ekipa z Trójmiasta zimę spędzi na bezpiecznej pozycji, z dala od strefy spadkowej. Fanów beniaminka mogły niepokoić głosy dotyczące trenera Dawida Szwargi. Przyszłość szkoleniowca wydaje się klarować.
Dawid Szwarga wiosną wprowadził Arkę do Ekstraklasy. Z racji ograniczonych środków jasne było, że gdynianie nie będą należeć do ligowej czołówki. Wiele osób wieszczyło bardzo trudną jesień dla zespołu z Gdyni. Tak w rzeczywistości było, jednak beniaminek radził sobie jak mógł na najwyższym szczeblu. Trójmiejski zespół ostatecznie wywalczył 21 oczek, co daje mu aktualnie 10. miejsce w tabeli.
Arka udanie zakończyła ligowe granie – wygrywając z Motorem 1:0. Radość z wygranej zmąciła kibicom wiadomość dotycząca Dawida Szwargi. Według informacji podawanych w mediach, trener miałby zrezygnować ze swojej posady. Wiele osób to właśnie szkoleniowcowi przypisywało zimowanie na bezpiecznej pozycji w tabeli.
Wydawało się, że sprawa jest przesądzona i Szwarga pożegna się z Trójmiastem. Jak informuje doskonale zorientowany w trójmiejskich realiach dziennikarz portalu „meczyki” – Mateusz Hawrot nastąpił zwrot akcji. Zgodnie z wieściami podanymi przez reportera – trener miał dojść do porozumienia z władzami klubu i pozostanie w Trójmieście. Kibice Arki chyba już mogą odetchnąć – Szwarga ma wypełnić kontrakt, który obowiązuje do końca sezonu 2025/2026.
