Czołowy piłkarz Radomiaka doznał kontuzji. Winna murawa?

Czołowy piłkarz Radomiaka doznał kontuzji. Winna murawa?

Fot. Artur BARBAROWSKI/East News
2022-03-23

Sztab trenerski Radomiaka musi być wściekły. Z gry wypada czołowy zawodnik drużyny, który odniósł poważnej kontuzji. Tego można było uniknąć, gdyby murawa na stadionie w Radomiu byłaby w lepszym stanie. 

Niedzielny mecz Radomiaka ze Stalą Mielec nie był wielkim widowiskiem. Wpływ na to miała nie tylko słabsza dyspozycja piłkarzy, ale też murawa, który była w opłakanym stanie. I to właśnie przez zły stan boiska, grę przedwcześnie musiał zakończył Damian Jakubik. Prawy obrońca Radomiaka w 23. minucie meczu niefortunnie upadł i przy pomocy sztabu medycznego opuścił murawę

Już pierwsze, wstępne diagnozy mówiły o tym, że piłkarz doznał kontuzji kolana. Niestety, po szczegółowych badaniach zostały one potwierdzone. Jakubik zerwał więzadła krzyżowe przednie i uszkodził łękotkę. To oznacza, że czeka go teraz długa przerwa. Wstępne rokowania wskazują na około pół roku przerwy. Oznacza to, że piłkarz do gry będzie mógł wrócić dopiero w okolicy października. 

Na pomeczowej konferencji prasowej głos w sprawie stanu murawy zabrali trenerzy. Szkoleniowiec Radomiaka Dariusz Banasik nie krył rozczarowania stanem boiska. Według trenera to właśnie stan murawy sprawił, że jego piłkarz doznał poważnej kontuzji. Trener Stali Adam Majewski również przyznał, że boisko nie powinno być w takim stanie.

Radomiak to kolejny klub, który ma problem z murawą na swoim stadionie. W opłakanym stanie jest boisko w Gliwicach. Z tego powodu gracze Piasta lepiej grają na wyjazdach niż u siebie. Murawa w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie na co dzień występuje Warta Poznań, również pozostawia wiele do życzenia. Pozostaje mieć nadzieję, że wymienione kluby coś zrobią z tym stanem rzeczy i po przerwie reprezentacyjnej ich boiska będą w lepszym stanie. 

Zobacz także