Czy w Radomiu powalczą o europejskie puchary?

Czy w Radomiu powalczą o europejskie puchary?

Fot. Obraz Michal Jarmoluk z Pixabay
2022-01-31

2021 rok był wyjątkowy dla Radomiaka. Klub powrócił do Ekstraklasy i zaliczył kapitalną rundę jesienną. Wyniki były o wiele lepsze niż ktokolwiek mógł się spodziewać i klub z Radomia na wiosnę ma szansę walczyć o awans do europejskich pucharów.

Początki na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej były obiecujące, jednak nie zwiastowały aż tak kapitalnej postawy beniaminka. Radomiak rozkręcał się z kolejki na kolejkę i od końcówki września jest niepokonany na boiskach Ekstraklasy. Efektowna passa 11 meczów bez porażki sprawiła, że radomianie zimę spędzili na 4. miejscu w tabeli, mając tyle samo punktów co będący oczko wyżej, Raków Częstochowa. Jeśli beniaminek utrzyma kapitalną formę z jesieni, to może w przyszłym sezonie wystąpić w europejskich pucharach.

W Radomiu na razie cieszą się tym, co jest i nie mówią głośno o swoich aspiracjach. Spokój widać również w podejściu do wzmocnień. Radomiak nie przeprowadził żadnych spektakularnych ruchów, kadra będzie się opierać na zawodnikach, których doskonale radzili sobie w poprzedniej rundzie. Do drużyny jak na razie trafili tylko Dawid Olejarka (wypożyczenie ze Stali Rzeszów) i Thabo Cele. Być może do Radomia trafi Daniel Łukasik, który w przeszłości występował w Legii i Lechii. Drużynę opuścił Michał Kaput, trafił on do Piasta Gliwice.

Okres przygotowawczy był bardzo intensywny. Drużyna rozegrała aż 5 sparingów, w tym 4 podczas obozu w Turcji. Radomiak osiągnął następujące wyniki:

  • wygrał 2-1 z TSC Backa Topola,
  • przegrał 2-3 z MTK Budapest,
  • przegrał 1-2 z Hradec Kralove 
  • zremisował 1-1 z Metalistem Charków.

Po powrocie ze zgrupowania Radomiak rozegrał jeszcze mecz z Legią Warszawa, który przegrał 0-4. Jak widać wyniki drużyny nie napawają optymizmem, ale do startu ligi zostało jeszcze kilka dni. Radomianie zagrają 7 lutego z Wisłą Płock.

Zobacz także