mourinho manchester city

Mourinho zaskakuje i lideruje Premier League

Fot. East News
Piro Shop
2020-11-22

Jose Mourinho nieco rok temu został ogłoszony nowym szkoleniowcem Tottenhamu i dla wielu był to powód do kpin. Portugalczyk zamknął jednak usta hejterom - jego drużyna prowadzi w tabeli Premier League i odprawia z kwitkiem kolejnych faworytów. W tej kolejce Koguty pokonały Manchester City.

Popularny The Special One ma bardzo owocną karierę trenerską. Trzykrotnie z Chelsea wygrywał Premier League, z Porto i Interem udawało mu się zdobywać Puchar Ligi Mistrzów, z Realem Madryt sięgnął po Mistrzostwo Hiszpanii, a Manchesterem United Ligę Europy - jest to tylko lista jego największych sukcesów, do których dochodzą liczne puchary krajowe. Nic więc dziwnego, że po rozwiązaniu kontraktu z Czerwonymi Diabłami ponownie zainteresował się nim zespół z topu. Po roku pracy z Tottenhamem Koguty liderują Premier League, a Mourinho udowadnia, że jego pomysł na skuteczny futbol oparty o grę defensywną wciąż może przynosić świetne wyniki. 

W dotychczasowych 9 kolejkach Ligi Angielskiej Tottenham stracił zaledwie 5 punktów - w dramatycznych okolicznościach zremisował z West Hamem i Newcastle (bramki tracone w doliczonym czasie gry) oraz uległ Evertonowi w meczu otwarcia. Mourinho może się jednak pochwalić innymi spektakularnymi wynikami - między innymi rozgromieniem Manchesteru United 6-1. W ostatniej kolejce Tottenham znów zaskoczył ekspertów i pokonał faworyzowany Manchester City 2:0 oddając zaledwie 2 strzały w światło bramki i notując zaledwie 34% posiadania piłki. Architektami sukcesu byli jak zawsze w tym sezonie - Heung-min Son oraz Harry Kane, którzy zanotowali kolejno bramkę i asystę.

Taki podział ról dziwiłby w zeszłym sezonie, jednak w tym jest on powtarzalnym schematem - to napastnik jest podającym, a skrzydłowy wykańczającym akcje. Kane jest liderem klasyfikacji asystentów (9 asyst) i trzecim najlepszym strzelcem (7 goli), z kolei Koreańczyk prowadzi w klasyfikacji strzelców (9 trafień), do których dorzucił także 2 asysty. Jeśli zawodnicy Ci utrzymają dobrą dyspozycje w najbliższych spotkaniach, Tottenham śmiało będzie mógł celować w zdobycie Mistrzostwa Anglii. By to się jednak stało, muszą wygrać kilka bardzo trudnych meczy - w najbliższej kolejce zmierzą się z Chelsea, a w grudniu dodatkowo na ich drodze staną między innymi Arsenal, Liverpool i Leicester City.

Fot.:Pool EPA/Associated Press/East News