Arka Gdynia - Lechia Gdańsk

43. derby Trójmiasta na remis. Arka wyrwała punkt w ostatniej minucie!

Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS
Piro Shop
Komentarze (2) 2019-10-21

 

43. derby Trójmiasta dostarczyły wielkich emocji!

Remisem 2:2 zakończyły się rozegrane w niedzielę 43. derby Trójmiasta. Spotkanie Arki Gdynia z Lechią Gdańsk nie zawiodło i dostarczyło kibicom wielu wrażeń. Do około 75. minuty zanosiło się na spokojną wygraną Biało-Zielonych, czyli zdecydowanych faworytów meczu. Gdańszczanie nie tylko prezentują się lepiej w tym sezonie PKO Ekstraklasy, ale także dominują nad Gdynianami w derbowych pojedynkach, w tej klasie rozgrywkowej, na przestrzeni ostatnich kilku sezonów. Dość niespodziewanie Arkowcy przebudzili się jednak w końcówce meczu i zdołali wyrwać faworytom punkt w doliczonym czasie gry.

Pierwsza połowa nie była tak emocjonująca, jak druga. Zaczęło się od ataków Lechii, które nie były jednak na tyle groźne, aby wcześnie objąć prowadzenie w meczu. Po kilku chwilach do głosu zaczęła dochodzić również Arka, która próbowała wykorzystać straty rywala po prostych błędach. Pomimo kilku niezłych sytuacji podbramkowych gole przed przerwą jednak nie padły. Zdecydowanie ciekawiej zrobiło się po przerwie. Goście wyszli na boisko bardzo zmotywowani i niedługo po gwizdku wznawiającym grę, w czasie zaledwie 3 minut, objęli prowadzenie 2:0. Najpierw w 51. minucie meczu do siatki trafił niezawodny w derbach Flavio Paixao, a później swoją bramkę dołożył jeszcze Artur Sobiech. Przez kilkanaście kolejnych minut wydawało się, że szykuje się porażka derbowa Arki. Gospodarze w końcówce meczu przebudzili się jednak i odwrócili losy spotkania. Przy golu kontaktowym Michała Nalepy z rzutu wolnego w 75. minucie dopisało im nieco szczęście, które dodało im wiary. Gdynianie skorzystali ponadto z decyzji sędziego, który do podstawowego czasu gry doliczył aż 9 minut. Przez cały dodatkowy czas mocno napierali oni na bramkę gości, wytrwale walcząc o remis. Walka do końca się opłaciła, bo skazywana na porażkę Arka wyrównała w ostatniej minucie meczu. Gola na wagę cennego punktu zdobył Marko Vejinović. Na stadionie w Gdyni wybuchła wielka radość, bo taki rezultat w starciu z Lechią, w obecnej sytuacji klubu, jest świetną wiadomością dla fanów. Gdańszczanie, będący faworytem spotkania, mogą jedynie żałować, że pozwolili rywalom na zbyt wiele w końcówce meczu. Obie drużyny stworzyły jednak razem bardzo dobre widowisko, godne derbów!

Na trybunach w Gdyni panowała oczywiście świetna atmosfera. Wewnątrz obiektu obecni byli jedynie sympatycy gospodarzy, którzy zgromadzili się w komplecie i stworzyli bardzo dobry klimat. Zabrakło kibiców gości, którzy nie mogli wejść na stadion, ale przemaszerowali za to ulicami Sopotu z transparentami oraz pirotechniką. Niepowtarzalna atmosfera derbów Trójmiasta została zachowana!

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 2:2 (0:0)

0:1 Flavio Paixao 51'

0:2 Artur Sobiech 54'

1:2 Michał Nalepa 75'

2:2 Marko Vejinović 90+9'

 

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.
kibol 2019-10-24 19:11:11

Jak tam oprawa Arki?.. ;)

H 2019-10-23 10:05:53

a czy dzisiaj Zagłębie Sosnowiec przeprosi Chrobrego za to ze ostatnio gdy ZS wracało z wyjazdu i zahaczyło stadion CHG żeby skroic ich flagi???trochę nie poszło im :) a czy Legia wie???