Kibice Rakowa

Pewne zwycięstwo Cracovii w starciu z Rakowem

Fot. Raków Częstochowa - Korona Kielce / Facebook Art.Repo - Łukasz Żuchowski
Piro Shop
Komentarze (3) 2019-08-03

Kolejna porażka Rakowa w Bełchatowie. Cracovia wreszcie zwycięska.

Stadion w Bełchatowie póki co nie przynosi szczęścia beniaminkowi. Raków Częstochowa zanotował drugą porażkę w tym sezonie właśnie na tamtejszym obiekcie GKS-u. Wcześniej w 1. kolejce musiał uznać wyższość Korony Kielce, a tym razem lepsza okazała się Cracovia. Przyjezdni pewnie pokonali gospodarzy 3:1 i odnieśli pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie.

Mecz od samego początku nie układał się dobrze dla drużyny beniaminka. Już w 8. minucie Cracovia wyszła na prowadzenie po dość szczęśliwym strzale z dystansu w 8. minucie meczu. Sergiu Hanca uderzył spoza pola karnego, a piłka odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do bramki. Michał Gliwa strzegący bramki Rakowa był w tej sytuacji bezradny. Stracony gol niezwykle zmobilizował jednak Częstochowian, którzy przejęli inicjatywę i po kilkunastu minutach doprowadzili do wyrównania. Bramkę na 1:1 strzelił Felicio Brown Forbes, który trafił do siatki po dobitce strzału Igora Sapały. Po wyrównaniu żadna z ekip nie odpuszczała i zarówno gospodarze, jak i goście mieli swoje okazje do wyjścia na prowadzenie. Tuż przed przerwą udało się to Cracovii. Bardzo cennego gola do szatni strzelił Rafael Lopes, który wykończył zabójczy kontratak Pasów. Do przerwy stanęło na wyniku 2:1 na korzyść Krakowian. Na drugą połowę gracze beniaminka wyszli bardzo zmotywowani, aby wyrównać stan rywalizacji. Na ich nieszczęście to jednak goście strzelili bramkę, dzięki której podwyższyli prowadzenie. W 55. minucie Cornel Rapa umieścił piłkę w siatce gospodarzy po dośrodkowaniu Michala Siplaka. Do ostatniego gwizdka sędziego piłkarze Rakowa wykazywali ogromne chęci, ale to nie wystarczyło żeby odwrócić losy meczu, który ostatecznie zakończył się zwycięstwem rywali. Cracovia notuje pierwsze zwycięstwo w sezonie, a Raków wciąż bezradny na stadionie w Bełchatowie.

Na nieszczęsnym dla Rakowa stadionie GieKSa Arena zgromadziło się w sobotę nieco ponad 3 tys. widzów. Trzeba powiedzieć, że nie jest to dobry wynik. Mimo wszystko kibice obu zespołów, którzy zdecydowali się jednak pojawić na trybunach stworzyli fajną atmosferę. Doping był bardzo dobrze słyszalny!

Raków Częstochowa - Cracovia 1:3

0:1 Sergiu Hanca 8'

1:1 Feliciano Brown Forbes 19'

1:2 Rafael Lopes 45'

1:3 Cornel Rapa 55'

Komentarze
Akceptuję politykę prywatności serwisu.
RedBlue1921 2019-08-04 23:37:53

3tys na obcym terenie oddalonym 80km to wynik taki sobie? Chyba sobie żartujecie. Gdzie nawet Torfiorze nie są wstanie tylu przyciągnąć gdzie u nich średnia to 2tys.

TG'99 2019-08-04 13:54:40

Teraz zapraszamy do Zabrza po baty....

ada 2019-08-04 09:57:55

3tys. nie jest zle. na obcym obiekcie.