jaciek zieliński obserwujący mecz korony kielce

Zieliński odejdzie po sezonie

Fot. eastnews
2026-05-06

Jesienią Korona Kielce pod wodzą Jacka Zielińskiego była okrzyknięta rewelacją rozgrywek, a kibice z optymizmem patrzyli w przyszłość. Dziś rzeczywistość jest znacznie brutalniejsza – drużyna walczy o przetrwanie, a los szkoleniowca wydaje się już przesądzony.  Jak informuje Szymon Janczyk z portalu Weszło, misja Zielińskiego w Kielcach dobiegnie końca wraz z ostatnim meczem sezonu 2025/2026. 

Jacek Zieliński objął stery w Koronie w sierpniu 2024 roku i początkowo wydawało się, że to strzał w dziesiątkę. Solidna jesień rozbudziła apetyty, jednak wiosna brutalnie zweryfikowała te nastroje. Seria słabszych wyników sprawiła, że kielecki zespół niespodziewanie uwikłał się w dramatyczną walkę o utrzymanie. 

Według medialnych doniesień, klamka już zapadła: niezależnie od efektu końcowego Jacka Zielińskiego zabraknie na ławce Korony w kolejnym sezonie. Choć umowa obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, nie zostanie ona wypełniona. 

W klubowych gabinetach trwa już debata nad tym, kto powinien przejąć stery. Co ciekawe, w Koronie ścierają się obecnie dwie różne koncepcje sportowe, reprezentowane przez kluczowe postacie w strukturach klubu. Paweł Golański, który przymierzany jest do roli nowego dyrektora sportowego, ma swojego faworyta. Jest nim Robert Kolendowicz. Inne spojrzenie na przyszłość drużyny ma Marek Śledź, szef klubowej akademii, którego głos cieszy się dużym uznaniem u właściciela, Łukasza Maciejczyka. Jego lista kandydatów jest szersza i zawiera nazwiska Piotra Stokowca, Adam Majewskiego i Macieja Stolarczyka.

Fot.: Piotr Matusewicz/East News 

 

iparts.pl
Zobacz także