Legia opuszcza strefę spadkową!
Legia Warszawa wygrywa 1:0 z Cracovią i kontynuuje serię 5 spotkań bez porażki. Bohaterem spotkania był o dziwo Mileta Rajović.
Jako pierwsi celny strzał oddali gospodarze. Vahan Bichakhchyan sprawdził czujność Sebastiana Madejskiego strzałem z dystansu, ale golkiper interweniował skutecznie, choć na raty. Odpowiedź Cracovii przyszła dopiero w 22. minucie gry. W pole karne dośrodkował Mariusz Praszelik, pojedynek powietrzny wygrał Mauro Perkovic, ale uderzenie było zbyt lekkie by zaskoczyć dobrze ustawionego Otto Hindricha.
Zaskoczony golkiper Legii był natomiast w 31. minucie gry. Do siatki trafił wtedy bowiem Mileta Rajović i to wcale nie jest żart. Bichakhchyan wszedł w drybling na skraju pola karnego, w strzelił futbolówkę pod bramkę, obrona próbowała ją wyekspediować, ale Duńczyk popisał się przytomnością umysłu, doskoczył do bezpańskiej piłki i z powietrza umieścił ją w siatce. Było to dla niego pierwsze trafienie od grudnia. W kolejnych minutach Legia nadal naciskała i kilkukrotnie interweniować musiał Madejski, ale wynik spotkania się nie zmienił.
Na emocje w drugiej połowie czekaliśmy bardzo długo. Pierwsza dobra sytuacja to dopiero 61. minuta gry. Mateusz Klich posłał świetne dośrodkowanie w pole karne, ale głową w dogodnej okazji spudłował Pau Sans. Niestety dla widowiska była to ostatnia warta uwagi akcja w tym meczu. Druga połowa jest do zapomnienia, ale nie dla kibiców gospodarzy, którzy mogą cieszyć się z opuszczenia strefy spadkowej.
AŁ
Fot.: Grzegorz Wajda/REPORTER
