Rocha nie dla Zagłębia
Zagłębie Lubin nie tylko nie skorzystało z opcji kupna świetnego jak na polskie warunki snajpera, ale też straciła najlepszego strzelca zespołu. Leonardo Rocha wraca do Rakowa.
7 goli i 1 asysta w 11 meczach ligowych - takie statystyki w wielu klubach Ekstraklasy generowałyby wypieki na twarzy i nie inaczej było w przypadku Zagłębia Lubin. To właśnie tam Leonardo Rocha spisywał się kapitalnie i wydawało się, że Miedziowi mogą mieć chrapkę na wykupienie zawodnika niechcianego w Rakowie.
Sytuacja jednak zmieniła się po odejściu Marka Papszuna. Nowy szkoleniowiec nie zamierzał narzekać na Portugalczyka, widzi dla niego miejsce w swoim zespole i zdecydował się na skrócenie jego wypożyczenia do Lubina. Zagłębie miało więc niewiele czasu na to, by wypłacić zawartą w ofercie klauzulę 900 tysięcy euro, która umożliwiłaby rozpoczęcie rozmów kontraktowych.
To było jednak dla Miedziowych zbyt wiele. Negocjacje w sprawie obniżenia kwoty transferu nie dały efektu, a 28-letni napastnik musiał wrócić do Częstochowy, a dokładniej hotelu, w którym stacjonuje przygotowujący się do rundy Raków.
AŁ
Fot.: Grzegorz Wajda/REPORTER
