Legia postawi na zaskakujące rozwiązanie?

Legia postawi na zaskakujące rozwiązanie?

Fot. Rex Features/East News
2025-11-09

Warszawska Legia latem popełniła kilka błędów, przez co zespół zmaga się teraz z kryzysem. W stolicy nie pracuje już Edward Iordănescu, aktualnie mają trwać poszukiwania szkoleniowca, który poprowadzi zespół w dalszej części sezonu. Jednak nie można wykluczyć, że na dłużej trenerem zostanie Inaki Astiz.

Latem władze Legii długo szukały szkoleniowca, który poprowadzi drużynę po zakończeniu współpracy z Goncalo Feio. Ostatecznie wybór padł na Edwarda Iordănescu. Początek pod wodzą rumuńskiego szkoleniowca był obiecujący, bo Legia wygrała w meczu o Superpuchar z Lechem i zanotowała udany start w eliminacjach do Ligi Europy. Później pojawiły się schody, lecz ostatecznie warszawianie awansowali do fazy ligowej Ligi Konferencji. Jednak im dalej w las, tym problemów było więcej, więc ostatecznie, po 4 miesiącach pracy, Rumun pożegnał się z pracą w stolicy.

Legia zakomunikowała, że do znalezienia trenera na stałe, zespół będzie prowadził Inaki Astiz. Niemal od razu ruszyła giełda nazwisk, które mogłyby zastąpić Hiszpana. Wśród kandydatów wymienia się Nenada Bjelicę, Ante Simundzę, Rui Vitorię, Michała Probierza czy Roberta Kolendowicza. Konkretów jak na razie jednak brak.

Według Szymona Janczyka z portalu „weszlo”, władze warszawskiego klubu nie były przygotowane na odejście Iordănescu. Nie były prowadzone żadne działania w kierunku szybkiego znalezienia zastępcy dla Rumuna. Od jego zwolnienia minął ponad tydzień, a nadal nie ma jasnego kandydata na pierwszego trenera.

Taki scenariusz ma sprzyjać dłuższej pracy Astiza w roli głównego szkoleniowca. W klubie wierzą, że Hiszpan może zapanować nad kryzysem. Jak na razie jednak wyniki nie napawają optymizmem, bo Legia najpierw zremisowała z Widzewem, a następnie przegrała z Celje w Lidze Konferencji. Jednak w klubie mają wierzyć, że Hiszpan, który jako piłkarz 5-krotnie był mistrzem Polski oraz 6 razy wygrywał Puchar Polski z Legią, wyprowadzi klub na prostą. Dlatego bardzo możliwe, że to on do końca roku poprowadzi zespół – taką informację przekazuje też konto FootballScout na portalu X.

iparts.pl
Zobacz także