GymBeam
www.warhouse.pl
ŁKS Łódź awans do Ekstraklasy

ŁKS wraca do Ekstraklasy!

Fot. Artur Barbarowski/East News
2023-05-26

ŁKS jechał do Gdyni po awans. Jednak Arka nie zamierzała dopuścić do święta łodzian nad morzem. Szczególnie że podopieczni Ryszarda Wieczorka potrzebują punktów do tego, żeby awansować do baraży o Ekstraklasę. ŁKS-owi mecz się długo nie układał, lecz jedna akcja wystarczyła do tego, żeby zapewnić sobie awans. 

Na 2 kolejki przed końcem 1. Ligi ŁKS potrzebował zaledwie punktu do awansu. Arka za to wypadła poza strefę barażową i musiała się sprężyć, żeby jeszcze mieć szansę na awans do Ekstraklasy. To zwiastowało wielkie emocje na murawie w Gdynii.

Początek lepiej ułożył się dla gospodarzy. Już w 7. minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Stolc, lecz spudłował w dogodnej sytuacji. Obrońca Arki był dzisiaj bardzo aktywny i dzięki niemu żółto-niebiescy wyszli na prowadzenie. Stolc dobił strzał Huberta Adamczyka i było 1:0.

Gdynianie poszli za ciosem. W 21. minucie gospodarze otrzymali rzut karny. Do jedenastki podszedł Adamczyk, lecz jego uderzenie obronił Aleksander Bobek. Napastnik Arki próbował dobić, lecz strzelił mocno nad bramką. Do przerwy mecz był pod kontrolą gospodarzy. Goście nie byli w stanie przedrzeć się pod ich bramkę.

Druga połowa również nie układała się po myśli łodzian. Podopieczni Kazimierza Moskala grali bardzo nerwowo, przez co nie potrafili na poważnie zagrozić bramce gospodarzy. Dopiero po upływie godziny ŁKS przełamał impas i zaczął grać składniej, lecz brakowało odpowiedniego wykończenia akcji. Długo wydawało się, że Arka nie da sobie zrobić krzywdy. Inne plany miał na to jednak Mateusz Kowalczyk. 19-letni pomocnik wykorzystał bierne zachowanie obrońców gospodarzy i precyzyjnym strzałem trafił do siatki.

W końcówce Arka mocniej przycisnęła, lecz ŁKS skutecznie się bronił. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, co oznaczało awans łodzian do Ekstraklasy. Łodzianie wracają na najwyższy poziom rozgrywkowy! 

Zobacz także