marc stendera

Zawodnik z Bundesligą w CV w Warcie?

Fot. eastnews
2022-06-21

Warta Poznań szybko zaczyna rozglądanie się za wzmocnieniami przed zbliżającym się sezonem Ekstraklasy. Klub jest w trakcie zaawansowanych rozmów w zawodnikiem znanym z występów w Bundeslidze - Marciem Stenderą. 

Ekipa prowadzona przez Dawida Szulczka minionego sezonu nie może zaliczyć w poczet udanych. Dopiero 11. miejsce zajęte w ligowej tabeli z pewnością nie zadowoliło zarządu, trenera, kibiców oraz samych zawodników. Zieloni przez długi czas byli zaangażowani w bezpośrednią walkę o utrzymanie, dlatego już teraz wszyscy myślą o solidnych wzmocnieniach, które pozwolą na walkę o zdecydowanie wyższe cele.

W tym pomóc ma zakontraktowanie zawodników z doświadczeniem z silnych lig w Europie. Jednym z nich jest Marc Stendera, który wg medialnych doniesień wkrótce może podpisać umowę z Wartą. Jak na razie rozmowy postępują jednak bardzo wolno, ponieważ klub nie jest przekonany, co do stanu zdrowia piłkarza. 26-latek bowiem już kilka razy w swojej karierze leczył ciężkie kontuzje, dlatego przed zakończeniem rozmów będzie on musiał przejść szczegółowe testy medyczne.

Stendera to środkowy pomocnik, który liczył na zdecydowanie większą karierę. Niemiec już w wieku 17 lat uznawany był za duży talent i zadebiutował w Bundeslidze. Jego pierwszym seniorskim klubem był Eintracht Frankfurt, dla którego rozegrał 89 ligowych spotkań, z czego 78 w najwyższej klasie rozgrywkowej. Liczba byłaby zdecydowanie bardziej imponująca, gdyby nie liczne urazy (w tym zerwanie więzadła krzyżowego). Z Eintrachtu odszedł dopiero w 2019 roku, jednak również w Hannoverze na drugim poziomie rozgrywkowym miał problemy z regularną grą. Odbudował się dopiero rok później, po przejściu do 3-ligowego Ingolstadt. Rozegrał tam cały sezon i przyczynił się do awansu do 2. Bundesligi. Później jednak ponownie trapiły go kontuzje, przez co nie mógł rywalizować o miejsce w składzie. 

Obecna umowa Niemca obowiązuje do 30 czerwca, więc Warta może podpisać z nim kontrakt bez konieczności płacenia FC Ingolstadt. 

Fot.:pixathlon / Thorsten Wagner/REPORTER

Zobacz także