Wielkie rozczarowanie na nowym stadionie ŁKS-u

Wielkie rozczarowanie na nowym stadionie ŁKS-u

Fot. FOT. GRZEGORZ GALASINSKI/POLSKAPRESS/Polska Press/East News
2022-04-22

Kibice, piłkarze i władze ŁKS-u długi czekali aż ich stadion będzie w pełni gotowy. Dzisiaj wszystkie trybuny zostały otwarte i na stadionie zasiadło ponad 15 tys. widzów. Ełkaesiacy na inaugurację stadionu zmierzyli się z Chrobrym Głogów, był to ważny mecz w kontekście walki o awans.

Otwarcie stadionu to jedno, ale dla ŁKS-u był to bardzo ważny mecz. Zwycięstwo z sąsiadującym w tabeli Chrobrym pozwoliłoby się umocnić na pozycji barażowej, jednak głogowianie też nie chcą odpuszczać walki o awans do Ekstraklasy. To zwiastowało duże emocje na stadionie wypełnionym po brzegi.

W początkowych minutach w poczynaniach obydwu drużyn było widać nerwowość. Gospodarze prowadzili grę, ale często w ich poczynaniach brakowało dokładności. Piłkarze nie stronili też od ostrej gry, przez co sędzia miał pełne ręce roboty. W pierwszej części najbliżej strzelenia bramki był Dominguez, lecz jego strzał z rzutu wolnego trafił tylko w słupek. Pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem. 

W drugiej części Ełkaesiacy robili bardzo dużo, żeby wyjść na prowadzenie. Jednak albo powstrzymywał ich bramkarz gości Leszczyński, albo brakowało dokładności. Byli tako mocno skupili na ataku, że w 67. minucie zapomnieli o obronie. I ta lekkomyślność mogła ich kosztować utratę bramki, gdyby tylko Bochnak lepiej przymierzył. Na szczęście dla gospodarzy trafił on tylko w słupek i nadal było 0-0.

W końcówce to goście przejęli inicjatywę i to się im opłaciło. W 88. minucie przeprowadzili bardzo ładną bramkę, którą skutecznym strzałem zakończył Kolenc i Chrobry wyszedł na prowadzenie. Głogowianie nie oddali już prowadzenia do końca meczu i zepsuli święto kibicom ŁKS-u

Zobacz także