Radomiak zagra bez kibiców!

Radomiak zagra bez kibiców!

Fot. Grzegorz Ksel/REPORTER
2021-12-14

W sobotę było gorąco na stadionie w Radomiu. I to nie tylko z powodu gry piłkarzy Radomiaka. Przed meczem doszło do awantury, w której ucierpieli pracownicy ochrony. Przez to karę poniosą wszyscy, którzy chcieli dopingować swój klub w najbliższym meczu.

Sympatycy klubu z Radomia przeżywają kapitalny czas. Latem ich klub awansował do Ekstraklasy i w niej spisuje się wyśmienicie. Podopieczni Dariusza Banasika zajmują 5. miejsce w tabeli i wygrali 6 ostatnich spotkań z rzędu. Ponadto pozostają niepokonani już od 9 meczów. Tej passy nie zdołał przerwać nawet lider tabeli - Lech Poznań. Kolejorz uległ w Radomiu 1-2, będąc totalnie zdominowanym przez gospodarzy w pierwszej połowie. 

Do pełni szczęścia kibicom Radomiaka brakuje jeszcze tego, żeby mogli oglądać popisy zawodników na swoim stadionie przy ulicy Struga 63, a nie jak do tej pory na obiekcie MOSiR, przy Narutowicza 9. Niezadowoleni sympatycy wywiesili przed meczem z Lechem transparent krytykujący prezydenta miasta Radosława Witkowskiego. Ochrona chciała go zerwać, doszło do szamotaniny, w której efekcie 3 pracowników ochrony trafiło do szpitala. Policja szybko zareagowała i już w niedzielę doszło do zatrzymania sprawców

To jednak nie wystarczyło wojewodzie mazowieckiemu, który postanowił zastosować odpowiedzialność zbiorową i zamknąć stadion na następny mecz. A ten odbędzie się już dzisiaj, Radomiak zagra z Piastem Gliwice. Jeśli drużyna gospodarzy go wygra, to będzie mogła awansować na podium Ekstraklasy. Niestety dla kibiców z Radomia i dla widowiska, mecz odbędzie się przy pustych trybunach.

Zobacz także