Marek Papszun

Urodziny Marka Papszuna bez wymarzonego prezentu. Legia tylko zremisowała z Koroną

Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/ East News
2026-08-09

Szkoleniowiec Legii Warszawa Marek Papszun obchodził wczoraj 52. urodziny.

Z pewnością liczył, że jego zespół uczci ten dzień kompletem punktów, jednak remis 1:1 z Koroną Kielce w 3. kolejce PKO Ekstraklasy sprawił, że wymarzony prezent nie doszedł do skutku.

Mimo rozczarowania końcowym wynikiem trener zachował trzeźwe spojrzenie na przebieg spotkania i podkreślił, że potrafi docenić również okoliczności, w jakich jego drużyna wywalczyła jeden punkt.

„Prezentem jest dla mnie praca z tymi ludźmi, praca w Legii Warszawa. Oczywiście, chciałem ten dzień zakończyć zwycięstwem. Ostatecznie skończyliśmy go umiarkowanie miło. Mogło być gorzej – Korona miała szansę na 2-1, więc możemy docenić ten jeden punkt. Nie był to łatwy mecz, Korona zawsze jest waleczna i to dziś pokazała. Wolę jednak skupić się na tym, co w naszej grze trzeba poprawić: nie możemy całkiem oddawać inicjatywy, musimy myśleć o tym, by nie przegrać, ale też szukać drugiej bramki, zamiast się cofać”.

Papszun zwrócił uwagę, że jego zespół dobrze wszedł w spotkanie i przez długi czas kontrolował jego przebieg. Po objęciu prowadzenia Legia nie potrafiła jednak utrzymać odpowiedniego poziomu intensywności i zbyt łatwo pozwoliła rywalom przejąć inicjatywę. W efekcie Korona doprowadziła do wyrównania, a warszawianie musieli zadowolić się tylko jednym punktem.

W komentarzach Papszuna po meczu nie zabrakło bezpośredniej oceny końcowego rezultatu:

„Jesteśmy niepocieszeni wynikiem, bo prowadziliśmy i powinniśmy dowieźć zwycięstwo. Nie zrobiliśmy tego i wracamy z jednym punktem. Gdy wyjazd zaczyna się od strzelenia bramki, będąc już dojrzałym zespołem, trzeba taki mecz wygrać. Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Korona miała jedną sytuację, my strzeliliśmy i wydawało się, że to mecz do zapomnienia – mało okazji, niewiele się działo. W drugiej połowie tej kontroli już nie mieliśmy, za mocno oddaliśmy inicjatywę, Korona doprowadziła do remisu. Cóż, taki jest futbol: wracamy z jednym punktem i szykujemy się do kolejnych spotkań”.

iparts.pl
Zobacz także