ndour faulowany w meczu z rakowem

Fiorentina eliminuje kolejny zespół z Polski

Fot. eastnews
2026-03-19

Raków Częstochowa prowadził, ale nie dowiózł zwycięstwa do końca. W meczu rewanżowym z Fiorentiną przegrał 1:2 i odpadł z rozgrywek Ligi Konferencji.

Nie można zakłamywać rzeczywistości, ponieważ również w tym meczu Fiorentina wyglądała na zespół dojrzalszy i bardziej zasługujący na awans do kolejnej rundy. Potwierdzeniem tego mogły być suche statystyki, bo w praktycznie wszystkich ofensywnych liczbach przeważali goście. Mieli większe posiadanie piłki, oddawali więcej strzałów, a także mieli zdecydowanie wyższy współczynnik xG.

Emocje w meczu na dobre rozpoczęły się w drugiej połowie gry. Tuż po wznowieniu, bo w 46. minucie gry, Karol Struski otrzymał podanie w pole karne od Iviego Lopeza i w pozornie niegroźnej sytuacji minął obrońcę i uderzył po krótkim słupku, zaskakując zespół gości. W tym momencie w dwumeczu był remis, jednak stan ten nie utrzymał się długo. Fiorentina strzeliła bramkę w 69. minucie gry, a na listę strzelców wpisał się, podobnie jak w pierwszym meczu, Cher Ndour. Po klepce przed polem karnym zdecydował się na uderzenie z okolic 18.metra, piłka jeszcze niefortunnie odbiła się od obrońcy i precyzyjnie przy słupku wpadła do siatki próbującego dosięgnąć strzału Oliwiera Zycha. 

W kolejnych minutach Raków nie tylko nie był w stanie przejąć kontroli nad meczem, ale ten coraz bardziej mu uciekał, a bliżej trafienia wydawali się być zawodnicy Fiorentiny. W ostatniej akcji meczu w pole karne przeciwników ruszył Zych, ale defensywa gości nie zawiodła, a co więcej wyprowadziła szybką kontrę, którą strzałem z większej odległości do pustej bramki wykorzystał Marin Pongracic.

Fot.: Michal Dubiel/REPORTER 

iparts.pl
Zobacz także