Wisła sprawdza, czy jej kibice przynoszą szczęście
Wisła Kraków po raz kolejny udowadnia, że pod wodzą Jarosława Królewskiego technologia i futbol idą w parze. Klub wprowadził innowacyjny system Lucky Fan Index, dzięki któremu każdy kibic może sprawdzić, w jakim stopniu jego obecność na trybunach przynosi drużynie szczęście.
System to absolutna nowość w skali światowej, oparta na zaawansowanej sztucznej inteligencji. Algorytm przeanalizował dane blisko ćwierć miliona fanów i ponad 60 meczów rozegranych przy Reymonta na przestrzeni ostatnich czterech sezonów. Mechanizm jest prosty w odbiorze: system zestawia obecność kibica na stadionie z tym, co działo się na boisku. Pod uwagę bierze nie tylko same wyniki, ale też jakość gry, liczbę strzelonych goli czy skuteczność w obronie w czasie, gdy fan wspierał zespół z trybun.
W praktyce oznacza to, że każdy kibic otrzymuje swój spersonalizowany „wskaźnik farta”. Jeśli był świadkiem kluczowych zwycięstw i pięknych bramek, status rośnie. Jeśli natomiast wizyty pokrywały się z pasmem niewykorzystanych karnych i pechowych porażek, system może zasugerować, że czas odczarować złą passę – na przykład poprzez zakup nowego klubowego szalika, który ma pełnić rolę talizmanu.
Projekt ma na celu nie tylko zabawę statystykami, ale przede wszystkim budowanie głębszej więzi z fanami. Dzięki Lucky Fan Index kibic przestaje być tylko anonimowym widzem, a staje się mierzalną częścią sportowej historii klubu.
AŁ
Fot.: Artur Barbarowski/East News
