chelsea gol vs barcelona

Lewandowski i spółka rozbici w LM

Fot. eastnews
2025-11-25

Kompromitująca gra i fatalny wynik - takimi słowami można podsumować występ FC Barcelony na Stamford Bridge w ramach meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Chelsea mogła wygrać zdecydowanie wyżej, ale wiele goli zostało anulowanych przez VAR.

Mecze Chelsea i Barcelony w Lidze Mistrzów mają wielką historię i równie niesamowitego spotkania kibice obu ekip oczekiwali we wtorkowy wieczór. Emocje były, jednak pozytywne tylko dla jednej stron, ponieważ starcie zakończyło się pewnym zwycięstwem Chelsea 3:0. Barcelona gola mogła zdobyć tylko raz, jednak Ferran Torres w 6. minucie nie wykorzystał sytuacji sam na sam. 

Poza tym to Chelsea zdominowała hiszpański zespół. Najpierw w 4. minucie VAR po zagraniu ręką nie uznał gola Enzo Fernandeza, a po 20. minutach znów Argentyńczyk został pozbawiony trafienia po sprawdzeniu przez arbitrów powtórek i dostrzeżeniu pozycji spalonej. Chwilę później było już jednak 1:0. Po krótko rozegranym rzucie rożnym niekryty Marc Cucurella wbiegł z bocznego sektora w pole karne, wyłożył piłkę do Pedro Neto, ten uderzył ją piętą, a futbolówka ugrzęzła między nogami Torresa i Julesa Kounde. Próbujący interweniować Francuz niechcący wbił ją do własnej siatki, co otworzyło wynik meczu. Chelsea nie zatrzymywała się jednak i dążyła do zdobywania kolejnych bramek. Zadanie było tym łatwiejsze, że w końcówce pierwszej połowy za przerwanie obiecującej akcji drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik obejrzał Ronald Araujo. 

W drugiej połowie obraz gry nie tylko się nie zmienił, a nawet stał się o wiele gorszy dla Barcelony. gra Roberta Lewandowskiego ograniczała się do prób pressingu na własnej połowie, a jego kontakty z piłką można było policzyć na palcach jednej ręki. Chelsea natomiast już w 51. minucie mogła się cieszyć z kolejnego gola autorstwa wprowadzonego w przerwie na plac gry Andreya Santosa - radość trwała jednak tylko chwilę, bo trafienie znów anulował VAR. 

Arbitrzy niczego niezgodnego z przepisami nie znaleźli natomiast w 55. minucie. Estevao przedarł się prawym skrzydłem, uderzył potężnie pod poprzeczkę, nie zostawiając Joanowi Garcii szans na interwencję. Ostateczny cios Chelsea zadała w 73. minucie gry. Enzo otrzymał prostopadłe podanie, w dogodnej sytuacji obsłużył jeszcze podaniem Liama Delapa, a Anglik pewnym strzałem ustalił wynik.

Fot.: Kin Cheung/Associated Press/East News 

iparts.pl
Zobacz także