Fatalna gra Rakowa, Cracovia inkasuje punkty
Cracovia zanotowała pewne zwycięstwo (2:0) na własnym boisku w starciu z Rakowem w ramach 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na listę strzelców wpisali się Martin Minchev i Mauro Perkovic.
Początek spotkania to fragment meczu, którego nie było warto oglądać. Sytuacji było jak na lekarstwo, a obie ekipy starały się nie zaprzepaścić pierwszych minut. Stan ten trwał aż do 33. minuty. Mateusz Klich zagrał długą piłkę z własnej połowy, a źle tor jej loty obliczył Bogdan Racovitan. Do futbolówki dopadł Filip Stojilkovic, idealnym podaniem obsłużył Mincheva, a ten z najbliższej odległości otworzył wynik meczu. Była to jedyna dobra akcja w tej części gry.
Druga połowa dała natomiast nadzieję na więcej emocji, bo już w 51. minucie oglądaliśmy trafienie Perkovicia. Chorwat dobrze odnalazł się po kontrze, świetnie zwiódł defensora w polu karnym, a następnie mierzonym uderzeniem w długi róg podwyższył i jak się potem okazało ustalił wynik spotkania. Raków pomimo przewagi w posiadaniu piłki nie był bowiem w stanie zagrozić bramce gospodarzy i zasłużenie przegrał ten mecz.
AŁ
Fot.: MICHAL KLAG/REPORTER
