Lech nie zostawił Łęcznej złudzeń

Lech nie zostawił Łęcznej złudzeń

Fot. Lukasz Gdak/East News
2022-04-20

Lech Poznań wykonał kolejny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu. Poznanianie już w pierwszej połowie rozstrzygnęli wynik meczu z Łęczną. Po spotkaniu mogą spokojnie czekać na to, co zrobią Raków i Pogoń.

Paradoksalnie, w Poznaniu więcej się mówiło o wieczornym spotkaniu w Szczecinie, niż meczu pomiędzy Kolejorzem a Górnikiem. Nikt nie wyobrażał sobie tego, że Lech może stracić punkty z przedostatnią drużyną w tabeli. 

Piłkarze Kolejorza mocno do serca wzięli sobie rolę zdecydowanego faworyta. Już w 3. minucie Pereira podał do Amarala a ofensywny pomocnik gospodarzy trafił do siatki. Szybka strata bramki zwiastowała spore kłopoty dla gości i tak w rzeczywistości było. Lechici na chwilę odpuścili, ale w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. 

W 26. minucie piłka po rzucie rożnym spadła pod nogi Ishaka, ten jej nie opanował, ale dobrze odnalazł się Karlstrom i pokonał bramkarza gości. W 44. minucie, kiedy do siatki trafił Ishak, było już wiadomo, że Lech nie da sobie zrobić krzywdy i zdobędzie 3 oczka w starciu z Górnikiem Łęczna

W drugiej części Lech włączył tryb ekonomiczny. Trener Maciej Skorża już w przerwie ściągnął z boiska Kamińskiego oraz Rebocho a kilkanaście minut później swój występ zakończyli Amaral i Pereira. To jednak nie pomogło gościom, którzy nadal byli tylko tłem dla gospodarzy.

A Ci mogli jeszcze powiększyć swoją przewagę. Bardzo okazję zmarnował Marchwiński, blisko strzelenia bramki był też Kędziora. To jednak się nie udało, Górnik też nic już nie strzelił i mecz zakończył się wynikiem 3-0.

Zobacz także