Słaby start Brzęczka

Słaby start Brzęczka

Fot. Artur BARBAROWSKI/East News
2022-03-14

Wisła Kraków rozegrała już 5 spotkań pod wodzą Jerzego Brzęczka. Drużynie był potrzebny mocny wstrząs i zatrudnienie byłego selekcjonera na pewno nim był. Na razie tylko nie widać rewolucji w wynikach drużyny.

4 mecze ligowe i 1 starcie pucharowe – to na razie dorobek trenerski Brzęczka w Wiśle Kraków. Zastąpił on Adriana Gulę, który zostawił drużynę na bezpiecznym, 13. miejscu w tabeli. To postawy zespołu Słowaka było sporo zastrzeżeń, jednak należy pamiętać o tym, że zimą sprzedano dwóch czołowych graczy, czyli Yawa Yeboaha i Aschrafa El Mahdiouiego. Drużyna jednak słabo wystartowała wiosną, przegrała 2 spotkania i działacze zdecydowali się zwolnić Gulę a w jego miejsce zatrudnić Brzęczka.

Zmiana szkoleniowca miała przynieść efekty i Wisła miała zacząć punktować. Już na początku Krakowianie musieli rozegrać 2 ważne mecze z rywalami w walce o utrzymanie. W przypadku Wisły efekt nowej miotły nie zadziałał, Biała Gwiazda tylko zremisowała z Górnikiem Łęczna i przegrała z Legią. Chwilę później przydarzyła się jeszcze większa wpadka. Krakowianie odpadli z Pucharu Polski po porażce z Olimpią Grudziądz.

Paradoksalnie, po tej wpadce coś drgnęło w grze Wisły. Podopieczni Jerzego Brzęczka zaczęli się trochę lepiej prezentować i zremisowali 2 mecze z drużynami z czołówki. Szczególnie ostatni mecz był udany w wykonaniu Wisły, która dopiero w doliczonym czasie gry straciła zwycięstwo z Lechem Poznań. Lepszy styl gry daje nadzieję na przyszłość sympatykom Wisły. Jednak sytuacja w tabeli jest bardzo zła, krakowianie są na miejscu spadkowym i mają już 3 punkty straty do bezpiecznej pozycji. Jerzy Brzęczek musi się postarać, żeby odnieść pierwsze zwycięstwo i wyprowadzić Wisłę na bezpieczne miejsce w tabeli.

Zobacz także