Udany jubileusz Łukasza Fabiańskiego

Udany jubileusz Łukasza Fabiańskiego

Fot. AP/Associated Press/East News
Piro Shop
2022-01-13

Polski bramkarz ma powody do radości. Wczoraj rozegrał 300. mecz w Premier League. Na dodatek udało mu się dobrze zaprezentować w tym spotkaniu, jego West Ham wygrał, a polski golkiper zachował czyste konto. 

Początek przygody polskiego bramkarza na Wyspach Brytyjskich nie był udany. Fabiański w 2007. roku podpisał kontrakt z Arsenal i długo musiał walczyć o to, żeby wystąpić w meczu ligi angielskiej. Udało mu się zadebiutować dopiero w kwietniu 2008 roku w meczu przeciwko Derby. Polak zaliczył wtedy przeciętny występ, wpuszczając 2 bramki. Mało kto chyba wtedy sobie wyobrażał, że piłkarz może zrobić aż taką karierę w Anglii. 

W barwach Arsenalu bramkarz zdobył Puchar Anglii, jednak nigdy nie był czołową postacią klubu z The Emirates. Wystąpił raptem w 32 meczach ligowych w ciągu 7 sezonów. Po zakończeniu przygody z Kanonierami podpisał kontrakt ze Swansea. I to był bardzo dobry wybór, ponieważ Fabiański w klubie z Walii stał się czołową postacią. Bramkarz niejednokrotnie ratował wynik meczu popularnym Łabędziom. Niestety w sezonie 2017/2018 Swansea zajęło 18. miejsce w tabeli i spadło z Premier League.

Chcąc zostać na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Anglii, piłkarz podpisał kontrakt z West Hamem. I to również był dla niego dobry wybór. Fabiański rozegrał już w barwach Młotów 123 spotkania ligowe. Jak sam przyznał, zamierza zakończyć karierę na Wyspach Brytyjskich. Według angielskiej gazety The Sun Polak otrzyma propozycję przedłużenia o rok umowy, która kończy się po tym sezonie. 

Zobacz także