Radomiak bezlitosny dla Legii

Radomiak bezlitosny dla Legii

Fot. Beata Zawadzka/East News
2021-12-19

Wydawało się, że Legia przełamała złą pasję w środku tygodnia. Z tego złudzenia Legionistów odarł Radomiak, który bez większych problemów ograł mistrzów Polski. 

Radomiak przyjechał do Warszawy po zwycięstwo. Na przyjezdnych nie zrobiło wrażenia zwycięstwo Legii nad Zagłębiem Lubin. Radomianie notują jak na razie fantastyczny sezon i mecz z pogrążonymi w kryzysie mistrzami Polski miał być znakomitym zwieńczeniem roku. 

W mecz lepiej wszedł zespół gości. Już w pierwszych dwóch minutach swoje okazje mieli Maurides i Abramowicz, jednak nie udało im się pokonać Artura Boruca. Goście nie nabrali jednak zbyt dużego rozpędu, ponieważ kibice Legii rozpalili race i petardy, przez co trzeba było przerwać spotkanie. Piłkarze na murawę wrócili po około 10 minutach. Po powrocie do gry zawodnicy nie stworzyli dobrego widowiska. Przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze, ale rozgrywali ją ślamazarnie, co nie robiło wrażenia na dobrze zorganizowanych gości. 

Legioniści pierwszy celny strzał oddali dopiero w 35. minucie. 8 minut później gospodarze powinni prowadzić 1-0. Na bramkę strzelał Lopes, ale Majchrowicz nie dał się zaskoczyć. Przed przerwą to goście zadali mocny cios. W zamieszaniu pod bramką piłka odbiła się od Wieteski i wpadła do bramki gospodarzy. Chwilę później powinno być już 0-2, ale Boruc obronił strzał Angielskiego. 

Po przerwie nadal to Legioniści prowadzili grę. Robili to jednak zbyt wolno i czytelnie, dzięki czemu goście nie mieli problemów z zatrzymywaniem ich ataków. Radomiak czekał na swoje okazje i te szanse się pojawiały. W 64. minucie Nascimento dograł do Mauridesa, ten głową trafił do siatki i było już 2-0. Podopieczni Dariusza Banasika nie mieli litości dla mistrzów Polski. W 86. minucie Nascimento został sfaulowany w polu karnym i sędzie podyktował jedenastkę. Tę na bramkę zamienił Angielski i ustalił wynik meczu na 3-0. 



Zobacz także