Korona Kielce - Arka Gdynia Piatek, 03.07.2020 20:30

 

Korona spadła, ale powalczyła z Arką 

Przed meczem Korony Kielce z Arką Gdynia było już wiadomo, że drużyna gospodarzy spada z Ekstraklasy. Stało się tak, ponieważ Wisła Kraków wygrała wcześniej swój mecz z ŁKS-em Łódź. Mimo to Korona powalczyła z Arką i w meczu tych drużyn padł remis 1:1. To z kolei oznacza, że w Ekstraklasie utrzymała się Biała Gwiazda, bo Arka nie będzie już w stanie odrobić do niej straty.

Koroniarzy trzeba pochwalić za walkę tym bardziej, że bardzo szybko stracili oni bramkę, a później do końca walczyli o punkty. Ale po kolei. Arka objęła prowadzenie w 6. minucie spotkania po cudownym strzale Michała Nalepy z rzutu wolnego, po którym piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Bramkarz Korony był bez szans w tej sytuacji. Po tym golu mecz się jednak nie rozkręcił, bo obie drużyny grały bardzo chaotycznie. Gdynianie nie potrafili w pierwszej połowie zagrozić celnym strzałem, a Kielczanie taki strzał do przerwy mieli tylko jeden. Spotkanie upływało głównie pod znakiem zaciętej walki o każdą piłkę w środku pola. Na piękną grę niestety nie było co liczyć. Po przerwie goście postanowili cofnąć się głębiej pod własną bramkę. Gospodarze mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod bramkę rywali, a więc musieli próbować ze stałych fragmentów. W 81. minucie Kielczanie wreszcie wyrównali po dośrodkowaniu Forsella z rzutu rożnego i strzale Tzimopoulosa. Na tym strzelanie się skończyło i zespoły podzieliły się punktami.

Korona Kielce - Arka Gdynia 1:1 (0:1)

0:1 Michał Nalepa 6'

1:1 Themistoklis Tzimopoulos 81'


Zobacz także