jota liverpool

Premier League: Liverpool rozpoczyna transferową ofensywę

Fot. East News
Piro Shop
2020-09-19

Liverpool zdecydował się na wydanie sporych pieniędzy w tym okienku transferowych. Do ekipy Jurgena Kloppa kilka tygodni temu trafił rezerwowy obrońca Konstantinos Tsimikas, ale dopiero teraz na Anfield przybędą piłkarze, którzy często będą stanowić o sile wyjściowej jedenastki.

Bardzo długo kibice Liverpoolu musieli przyglądać się transferom wykonywanym przez inne kluby, które walczą o mistrzostwo kraju. Chelsea wydała setki milionów na wzmocnienia, skład poszerzył też Manchester City, a The Reds wciąż czekali na okazję. Szczególnie bolesny dla Kloppa musiał być transfer Timo Wernera do The Blues - to właśnie Liverpool przez wiele tygodni określano mianem faworyta w wyścigu o Niemca, jednak ostatecznie trafił on do ekipy Chelsea. Przez długi czas jedynym wzmocnieniem Liverpoolu był lewy obrońca Konstantinos Tsimikas zakupiony za 13 milionów euro z Olympiakosu, jednak nie można oczekiwać, by dostawał dużo szans, gdy zdrowy będzie Andy Robertson.

Następnym celem Liverpoolu był Thiago Alcantara, jednak przez bardzo długi czas z mediów płynęły różne komunikaty - najpierw, że Bayern rozmawia z Liverpoolem i ustala kwotę transferową, następnie że Brazylijczyk trafi na Anfield tylko w przypadku sprzedaży Giniego Wijnalduma, aż w końcu że udało się wynegocjować warunki, które zadowoliły obie strony. W piątek oficjalna ku zaskoczeniu wielu fanów strona klubowa poinformowała, że Thiago został zawodnikiem The Reds za około 30 milionów funtów.

Tego samego dnia kibice Liverpoolu byli w jeszcze większym szoku - nieprawdą było, że klub nie ma pieniędzy na transfery. Do testów medycznych przygotowuje się bowiem... Diogo Jota, który był jednym z najmocniejszych piłkarzy Wolverhampton w poprzednim sezonie. Portugalczyk, jak poinformował oficjalnie Fabrizio Romano, trafi na Anfield w zamian za 43 miliony Euro, a w przeciwnym kierunku powędruje Ki-Jana Hoever, za 10 milionów. W poprzednich rozgrywkach Premier League skrzydłowy Wilków strzelił 7 goli i zanotował jedną asystę. 

To nie musi być jednak koniec wzmocnień w czerwonej części Liverpoolu - ostatnim nowym nabytkiem ma wkrótce zostać Omar Kobak z Schalke.

Fot.: PAUL ELLIS/AFP/East News