firmino liverpool

Premier League: Liverpool o jeden krok od mistrzostwa

Fot. East News
Piro Shop
2020-06-24

Liverpool pokonał Crystal Palace 4:0 w ostatnim środowym spotkaniu 31. kolejki Premier League i zbliżył się tym samym do Mistrzostwa Anglii na 2 punkty. Oznacza to, że podopieczni Jurgena Kloppa będą mogli świętować tytuł już w następnym meczu.

Mecz nie zdążył jeszcze wejść we właściwe obroty, a najważniejszy piłkarz ofensywy Orłów musiał opuścić boisko - Wilfried Zaha bez kontaktu z rywalem położył się na murawie i wezwał sztab medyczny. To był jedynie początek problemów gości, którzy bez swojego snajpera nie byli w stanie stworzyć klarownej sytuacji bramkowej. W 22 minucie Liverpool objął prowadzenie po idealnym wykonaniu rzutu wolnego przez Trenta Alexandra-Arnolda. Dla Anglika była to już trzecia bramka w tegorocznych rozgrywkach. W 27 minucie powinno być już 2:0 - głębokie dośrodkowanie Andrew Robertsona zbyt krótko wybił Wayne Hennessey, a błyskawicznym uderzeniem z woleja w słupek trafił Jordan Henderson. W 44 minucie Liverpool podwyższył prowadzenie - Fabinho zagrał idealną piłkę za plecy obrońców, a sytuację sam na sam pewnie wykorzystał Momo Salah.

W 54 minucie kolejny punkt w klasyfikacji kanadyjskiej zdobył Fabinho - tym razem po krótkim podaniu Robertsona zdecydował się na silny i niezwykle precyzyjny strzał z dystansu, którego zatrzymać nie był w stanie Hennessey. W 57 minucie Sadio Mane opanował dośrodkowanie Alexandra-Arnolda w polu karnym, minął jednego zawodnika i wyłożył piłkę do Georginio Wijnalduma, który z 6 metra uderzył wprost w golkipera Orłów. Kilka minut później Salah był bliski zdobycia drugiego gola, jednak podkręcony strzał z dystansu nieznacznie minął słupek. W 68 minucie padła kolejna bramka, która ustaliła wynik spotkania - Salah tym razem idealnym prostopadłym podaniem obsłużył Mane, a Senegalczyk wbiegł w pole karne i precyzyjnym strzałem zdobył swojego 15. gola w tym sezonie Premier League. W ostatnih minutach swoje okazje zmarnowali także Salah, Harvey Elliott oraz Neco Williams.

Fot.:pixathlon / UKSportsPicsLtd/REPORTER