odion ighalo manchester united

Ighalo wybiera między Premier League i Chinami

Fot. EastNews
Piro Shop
2020-03-30

Wciąż nie wiadomo, w jakim klubie będzie grał Odion Ighalo. Nigeryjczyk waha się pomiędzy wyborem Manchesteru United, a lukratywną ofertą z chińskiej ligi.

Przyjście Odiona Ighalo do Manchesteru United było krytykowane przez wielu kibiców Czerwonych Diabłów. Transfer last minute, jakim było wypożyczenie Nigeryjczyka w samej końcówce okienka transferowego, pozostawał niezrozumiały także dla ekspertów. Był on spowodowane kontuzją Marcusa Rashforda i potrzebą wzmocnienia kadry jeszcze jednym napastnikiem - nikt nie zakładał jednak, że będzie nim 30-latek z ligi chińskiej, który najlepsze lata w karierze spędził w Watfordzie.

Nigeryjczyk nie miał łatwych początków w Premier League. Ighalo początkowo musiał trenować sam, ze względu na kwarantannę i strach, przed możliwym zarażeniem reszty zespołu koronawirusem. Gdy rozpoczął treningi z drużyną, szybko okazało się, że jest zespołowi bardzo potrzebny. Swoje pierwsze trafienie zanotował w premierowym występie w wyjściowym składzie. Później było tylko lepiej - w każdym z tego typu występów zdobywał gola. Łącznie zanotował trzy takie spotkania, w których ustrzelił 4 bramki. Ole Gunnarowi Solskjaerowi wystarczyło to, by pomyśleć o ściągnięciu Ighalo na dłużej. 

Pozbywać się Nigeryjczyka nie chce jednak jego dotychczasowy zespół, który zaproponował napastnikowi ogromną podwyżkę wraz z nowym kontraktem - w barwach Shanghai Shenhua miałby zarabiać 400 tysięcy funtów tygodniowo. Ighalo przed podjęciem decyzji poprosił o czas na zastanowienie oraz rozmowę z Manchesterem United w sprawie swojej przyszłości. Możliwe jest, że w przypadku przekonania zawodnika, Czerwone Diabły złożą Chińczykom ofertę transferową.

Fot.:AP/Associated Press/East News