emirates koronawirus

Co dalej z Premier League? Cztery możliwe scenariusze

Fot. EastNews
Piro Shop
2020-03-13

Od kilku dni fani Premier League zastanawiają się, czy rozgrywki zostaną dograne. W poniższym artykule prezentujemy kilka możliwości, na które zdecydować się mogą władze ligi.

Rozgrywki Premier League zostały zawieszone do 4 kwietnia - taki oficjalny komunikat został wystosowany w piątek. Jest to bezpośrednim efektem przypadków koronawirusa, które stwierdzono u Calluma Hudsona-Odoi oraz Mikela Artety. Nie jest jednak wiadome, czy po blisko miesięcznej przerwie zostaną one wznowione. Warto zauważyć, że zgodnie z regulaminem rozgrywki Premier League mogą zostać skrócone, jednak tylko w sytuacji, w której wszystkie zespoły mają rozegrane tyle samo meczów. Obecnie nie ma to jednak miejsca, ponieważ zaległe są dwa spotkania - Manchesteru City z Arsenalem oraz Sheffield United z Aston Villą. Przedstawiamy kilka możliwych scenariuszy, które mogą mieć miejsce w najbliższych miesiącach.

Kontynuacja sezonu Premier League od 4 kwietnia

To najbardziej prawdopodobny scenariusz. Zakłada on, że sytuacja na świecie oraz przede wszystkim w Wielkiej Brytanii ustabilizuje się, a koronawirus nie będzie już takim zagrożeniem, jak jest obecnie. Na razie ciężko jest jednak przewidzieć, czy mecze mogłyby być rozgrywane z udziałem kibiców - taka decyzja należy już do władz krajowych.

Szef FA Greg Clarke wątpi jednak, by sezon Premier League udało się kontynuować od kwietnia - według niego jest na to jedynie 25% szans. Anglik twierdzi, że walka z koronawirusem, a co za tym idzie obecna sytuacja będzie trwała przez miesiące, a nie tygodnie.

Kontynuacja sezonu Premier League latem

Również to rozwiązanie ma wielu zwolenników, a szczególnie wśród tych mających zdanie, że koronawirusa nie da się tak szybko opanować. Kontynuacja sezonu od czerwca lub nawet lipca musiałaby jednak wiązać się z odwołaniem planowanego na czerwiec i lipiec EURO2020. Taki krok jest jednak bardzo prawdopodobny - wszystko ma się rozstrzygnąć we wtorek po spotkaniu delegatów UEFA z przedstawicielami europejskich klubów i federacji.

Rozegranie zaległych spotkań i przedwczesne zakończenie sezonu

To rozwiązanie wymaga rozegrania dwóch zaległych spotkań - Manchesteru City z Arsenalem oraz Shefield United z Aston Villą. Same mecze mogłyby wiele zmienić w tabeli Premier League. W przypadku swojego zwycięstwa zespół Sheffield wszedłby na 5. miejsce w tabeli Premier League, które premiowałoby grą w Europejskich Pucharach, natomiast w przypadku wygranej The Villans, piąte miejsce utrzyma Manchester United, a zespół z Birmingham opuści strefę spadkową kosztem Watfordu. 

Przedwczesne zakończnie sezonu, unieważnienie wyników i rozpoczęcie nowego z 24 zespołami

Nad pomysłem tym na chwilę obecną debatują władze niemieckiej Bundesligi, jednak jest to rozwiązanie możliwe do wykonania również na Wyspach Brytyjskich. Zakłada ono, że sezon uważa się za nieodbyty, a nowy rozpoczyna się w poszerzonym gronie ekip. Nowe 4 zespoły to ekipy z czołowych miejsc z zaplecza, czyli Championship. Pomysł ten zakłada również, że żaden zespół nie spadnie, z czego szczególnie ucieszą się zagrożone tym Norwich, Aston Villa i Bournemouth. Przy takim rozwiązaniu smutni będą natomiast fani The Reds - zespół Jurgena Kloppa jest o jedno zwycięstwo od zdobycia tytułu (wygrana w kolejnym meczu z Manchesterem City), a utrata szansy zdobycia go po 30 latach brzmi jak koszmar. 

Fot.:ISABEL INFANTES/AFP/East News