Wyrok w sprawie zamknięcia stadionu Legii

2012-07-21
Wyrok w sprawie zamknięcia stadionu Legii

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie zamknięcia stadionu Legii w maju 2011 roku. Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski zamknął wtedy stadion Legii na mecz z Koroną Kielce. Działo się to po pamiętnym finale Pucharu Polski rozegranym w Bydgoszczy.

Sąd orzekł, że wojewoda mógł zabronić kibicom wstępu na stadion, jeżeli mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu podczas meczu, a decydujące znaczenie miał tu wniosek policji.

Wojewoda zakazał publiczności uczestnictwa w spotkaniu na wniosek komendanta policji, który złożył wniosek o zamknięcie stadionu, bowiem rozegranie meczu z kibicami mogłoby zagrozić ich bezpieczeństwu. Przypomnijmy, że jednym z powodów tego wniosku było rozhuśtanie metra przez kibiców po jednym z wcześniejszych spotkań.

Kibice Legii złożyli skargę na decyzję i zażądali wyjaśnień. Wojewodę poparł minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller. Klub złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, która została oddalona. Legia złożyła więc skargę kasacyjną w której stwierdziła że wojewoda naruszył art. 34 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz że nie było podstaw do zamknięcia stadionu dla publiczności. W odpowiedzi na skargę minister spraw wewnętrznych wskazał, że art. 34 ustawy ma charakter prewencyjny, czyli że można go stosować, jeżeli tylko istnieje podejrzenie, iż dane wydarzenie sportowe może wpłynąć negatywnie na bezpieczeństwo i porządek publiczny.

W piątek skarga kasacyjna klubu została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny, który stwierdził, że zgodnie z art. 34 ust. 1 pkt 1 ustawy "w przypadku negatywnej oceny stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego w związku z planowaną lub przeprowadzoną imprezą masową wojewoda, w drodze decyzji administracyjnej, może zakazać przeprowadzenia imprezy masowej z udziałem publiczności". Zdaniem sądu celem tego przepisu jest zapewnienie porządku i bezpieczeństwa podczas imprez masowych. Przepis ten ma również działać prewencyjnie, aby dyscyplinować nie tylko organizatorów imprezy, ale i jej uczestników.

Działanie wojewody, który zamknął stadion Legii w odwecie za zamieszki w Bydgoszczy zostało więc prawnie wyjaśnione. Nadmienić należy, że na stadionie nie dokonano żadnych poprawek czy modernizacji przed ponownym wpuszczeniem kibiców na mecze. Stadiony można więc zamykać i otwierać zależnie od kaprysu wojewody.

iparts.pl