Polacy wrócą na Tarczyński Arena
Mecz szóstej kolejki fazy grupowej piłkarskiej Ligi Narodów pomiędzy reprezentacją Polski a Szwecją nie odbędzie się na stołecznym PGE Narodowym, jak pierwotnie zakładano w kontekście domowych spotkań kadry. Zgodnie z najnowszymi ustaleniami, to niezwykle ważne starcie zostało przeniesione i ostatecznie zostanie rozegrane na obiekcie Tarczyński Arena we Wrocławiu.
Zmagania reprezentacji Polski w dywizji B
Pod koniec września biało-czerwoni oficjalnie zainaugurują rywalizację w nadchodzącej edycji Ligi Narodów na sezon 2026/2027. Reprezentacja naszego kraju znalazła się w czwartej grupie dywizji B, a los skojarzył ją z drużynami narodowymi Bośni i Hercegowiny, Szwecji oraz Rumunii.
Stawka jesiennych spotkań będzie bardzo wysoka. Triumfator całej grupy wywalczy bezpośredni awans do elitarnej dywizji A, w której mierzą się najlepsze zespoły na kontynencie. Z kolei drużyna, która uplasuje się na drugiej lokacie, nie straci szans na awans i powalczy o promocję w marcowych barażach, gdzie jej przeciwnikiem będzie jeden z zespołów zajmujących trzecie miejsce w najwyższej dywizji.
Areny domowych i wyjazdowych potyczek Polaków
Kibice poznali już dokładne lokalizacje wszystkich zaplanowanych spotkań grupowych. Zgodnie z czerwcowymi ustaleniami, pierwsze domowe mecze Polaków przeciwko reprezentacjom Bośni i Hercegowiny oraz Rumunii zostaną rozegrane na murawie PGE Narodowego w Warszawie. W przypadku starć wyjazdowych, nasi piłkarze udadzą się do Solny na pojedynek ze Szwedami oraz do Zenicy, by powalczyć o cenne punkty z Bośniakami.
W poniedziałek potwierdzono również szczegóły dotyczące dwóch ostatnich, decydujących kolejek fazy grupowej. W ramach piątej serii gier biało-czerwoni udadzą się do Bukaresztu, gdzie czternastego listopada o godzinie 20:45 zmierzą się z Rumunią na obiekcie National Arena. Zmagania grupowe zamknie natomiast rewanżowe starcie ze Szwecją, które zaplanowano na siedemnastego listopada o godzinie 20:45. Mecz ten zostanie rozegrany właśnie na wrocławskiej Tarczyński Arenie, co stanowi urozmaicenie po serii spotkań domowych rozgrywanych dotychczas wyłącznie w stolicy.
AŁ
Fot.: Lukasz Kalinowski/East News
