Giggs najlepszy

2011-02-01

Wiele angielskim kibicom można zarzucić, ale na pewno wśród ich wad nie znajdziemy braku szacunku dla lojalności. Najlepszy dowód na to otrzymaliśmy pod koniec stycznia, gdy kibice Manchesteru United wybrali swojego "Piłkarza Wszechczasów". Został nim człowiek z Czerwonymi Diabłami związany od 1986 aż do dziś - Ryan Giggs.

Giggs to jeden z ostatnich przedstawicieli starej szkoły w piłce nożnej - rozkochany w swoim klubie, nie wyobraża sobie odejścia z Old Trafford. Stadion zna od podszewki, podobnie zresztą jak trenera - nigdy zresztą nie miał innego. Ryan trafił do United jako nastolatek i przez dwie dekady czarował wszystkich kibiców swoimi rajdami na lewym skrzydle. Ostatnio przedłużył swój kontrakt o kolejny rok.

Giggs jest także rekordzistą występów w ManU, a jeśli pogra tak jak zapowiada, do wieku lat czterdziestu, możliwe że przekroczy 900 występów w barwach drużyny z Manchesteru. Pozazdrościć Anglikom takiego symbolu - u nas w Polsce jest to niestety rzecz już niemal niewyobrażalna.

iparts.pl