Zaobrączkują niepokornych kibiców
2011-01-31
Wprowadzenie elektronicznego systemu dozoru dla stadionowych chuliganów proponuje ministerstwo sprawiedliwości. - Nie może być tak, że spokojny kibic obawia się imprez i że zostanie opluty czy pobity - tak szef resortu Krzysztof Kwiatkowski tłumaczył potrzebę wprowadzenia nowego rozwiązania. Ministerstwo zakłada, że plan wejdzie w życie od 2012 r. Projekt zakłada stosowanie dozoru elektronicznego wobec osób skazanych na krótko i średnioterminowe kary pozbawienia wolności.
Dozór elektroniczny ma poprawić skuteczność zakazu stadionowego, który do tej pory nakładał na chuligana obowiązek przebywania w takim miejscu, w którym nie będą gromadzić się kibice. System dozoru elektronicznego ma być instalowany przed domem skazanego chuligana.
- Skazany będzie miał obowiązek przebywania w miejscu stałego pobytu, co będzie połączone z monitorowaniem go w przedziałach czasowych odpowiadających godzinom zawodów sportowych – tłumaczył Krzysztof Kwiatkowski.
Sąd będzie mógł nałożyć na skazanego chuligana dozór elektroniczny, a w przypadku recydywy będzie do tego wręcz zobowiązany.
- Będzie on stosowany u osób, które były już skazywane za przestępstwa związane z imprezą masową i po raz kolejny dopuściły się takiego przestępstwa. Wiemy, że skazany nie wyciągnął należytych wniosków i po raz kolejny nie przestrzegał porządku. Wtedy sąd będzie musiał na chuligana nałożyć zakaz stadionowy, który dodatkowo będzie monitorowany przez dozór elektroniczny - wyjaśnił minister.
Zdaniem ministra sprawiedliwości wprowadzenie dozoru elektronicznego może być przełomem w walce ze stadionowym bandytyzmem.
- Po kilkunastomiesięcznym doświadczeniu z systemem monitoringu elektronicznego na 750 skazanych można stwierdzić, że skuteczność jest niemal stuprocentowa - przekonywał. Według ministra rozszerzenie systemu na pseudokibiców nie pociągnie za sobą dodatkowych kosztów.
