Andy Gray zwolniony
Polityczna poprawność w natarciu. Andy Gray, znany w Polsce głównie dzięki roli komentatora w kilku edycjach gry FIFA, został zwolniony ze swojej funkcji w Sky Sports albowiem... zażartował z sędziego liniowego podczas meczu Wolverhampton - Liverpool
Sprawa rozeszła by się po kościach, gdyby nie fakt, że sędzia nazywa się Sian Massey i jest kobietą. Gray został więc oskarżony o seksizm, co w nowomowie niemal równe jest morderstwu. Szybko został osądzony i zwolniony.
"Ktoś powinien zejść do niej na dół i wytłumaczyć, na czym polega spalony" - powiedział Gray i nazwał wyznaczenie kobiety na arbitra "szaleństwem". Ciekawe czy podobnie stacja zareagowałaby, gdyby sędzia liniowy był mężczyzną. Jeśli nie - w którą stronę tak naprawdę zmierzamy?
