Nagonki medialnej ciąg dalszy
Media nigdy nie były szczególnie przychylne kibicom. Teraz zaś w wyniku ostatnich wydarzeń ich reakcje są jeszcze mocniejsze. Kilka serwisów rozpisuje się dziś o kolejnych walkach chuliganów, stadionowych bandytów przelewających krew za swój klub. "Ustawka" - jak określają wydarzenie media - miała dramatyczny przebieg, a brało w niej udział... sześć osób.
Do tej pory podobne incydenty nie przeciekały nawet do policyjnych akt, nie wspominając o ogólnopolskich mediach. Jak widać jednak ukochani redaktorzy postanowili informować opinię publiczną o każdym "chuligańskim ataku". Komentarz zastąpimy cytatem z jednej z "ulubionych" gazet kibiców.
"Kilka dni temu policjanci z wydziału do walki z przestępczością pseudokibiców stołecznej policji dowiedzieli się o pobiciu dwóch kibiców jednej z warszawskich drużyn piłkarskich. Do zdarzenia doszło na początku tygodnia w Wołominie. Jak wynika z materiałów zebranych przez funkcjonariuszy, późnym wieczorem zaatakowało ich 4 mężczyzn, pseudokibiców przeciwnej drużyny. Obaj zaatakowani z ogólnymi potłuczeniami trafili do szpitala, jeden miał złamaną rękę."
To jednak nie koniec mrożącej krew w żyłach historii o ulicznych walkach. Wiadoma gazeta kontynuuje: "w niedzielę zatrzymali pierwszych dwóch podejrzanych: 20-letniego Adama P. i 28-letniego Jana C. Obaj zostali już przesłuchani i usłyszeli zarzuty." Obaj kibice otrzymali kary w zawieszeniu, lecz to przecież nie koniec dochodzenia, ba, to nie koniec śledztwa.
"Wkrótce policja ma zatrzymać pozostałych dwóch napastników." - zapewne media zadbają o to, byśmy zostali poinformowani o kolejnych zatrzymaniach krwiożerczych pseudokibiców.
